Nie udało się sprawić niespodzianki Kolejarzowi Chojnice w spotkaniu z czołowym zespołem V ligi - Pomezanią. Goście z Malborka wygrali 3:0. W pierwszej połowie trafili dwukrotnie po strzale z jedenastu metrów. Po przerwie postawili kropkę nad "i".
Nie udało się sprawić niespodzianki Kolejarzowi Chojnice w spotkaniu z czołowym zespołem V ligi - Pomezanią. Goście z Malborka wygrali 3:0. W pierwszej połowie trafili dwukrotnie po strzale z jedenastu metrów. Po przerwie postawili kropkę nad "i".
Kolejarz miał udany początek sezonu. Wygrał trzy spotkania. W kolejkach numer cztery i pięć podopieczni Damiana Trzebińskiego zagrali z faworytami rozgrywek. Tydzień temu przegrali minimalnie z Powiślem Dzierzgoń. W pierwszą sobotę września zmierzyli się na własnym stadionie z Pomezanią Malbork. Lider okręgówki był faworytem spotkania. Jednak pierwsze minuty były bardzo wyrównane. O wyniku do przerwy przesądziły dwa błędy obrony ChKS-u po których sędzia wskazał na jedenasty metr. Oba karne na gola zamienił Robert Wesołowski.
Beniaminek z Chojnic starał się zdobyć gola kontaktowego. Niestety wychodziło im niewiele. Pomezania szukała w drugiej połowie trzeciej bramki. Ku uciesze swoich fanów zdobyli ją i przypieczętowali zasłużoną wygraną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!