Reklama

Dzikie koty biegają po Małych Swornegaciach

02/11/2012 10:59

Mieszkańcy Małych Swornegaci zwrócili się do gminy o rozwiązanie problemu bezdomnych kotów. – Latem to je dokarmiają turyści. My też staramy się to robić, ale to kłopotu nie rozwiąże – mówi Jadwiga Wróblewska.

Mieszkańcy Małych Swornegaci zwrócili się do gminy o rozwiązanie problemu bezdomnych kotów. ? Latem to je dokarmiają turyści. My też staramy się to robić, ale to kłopotu nie rozwiąże ? mówi Jadwiga Wróblewska.

We wsi o sprawie zdziczałych kotów mówi się już od dłuższego czasu. Zwierzęta kręcą się po wsi, szukając pożywienia. W sezonie letnim chętnie dokarmiają je turyści i wczasowicze. Przez cały rok koty dostają pożywienie także od niektórych mieszkańców Małych Swornegaci. – Zostawiamy im jedzenie. Czasem coś ugotuję, albo wysypię suchą karmę w miarę możliwości – mówi Jadwiga Wróblewska. Kobieta zdaje sobie sprawę z tego, że problem będzie narastał. – Coś trzeba z tym zrobić, bo kotów niestety będzie coraz więcej – przyznaje mieszkanka wsi. Pani Jadwiga zbierała wśród mieszkańców podpisy pod apelem, by gmina podjęła odpowiednie kroki. Pismo poparło około 50 osób.

Reklama

Kotów jest dużo

Gmina zajęła się już kocim tematem. Sytuację na miejscu oceniał między innymi dyrektor Wydziału Rolnictwa Andrzej Brunka. – Jak dyrektor tupnął nogą przy stodole, gdzie koty nocują, to zaraz ze 40 wyleciało. Po obserwacjach uważamy, że może ich być nawet 50 – mówi wójt Zbigniew Szczepański. Ponieważ gminny program adopcji zwierząt obejmuje tylko bezpańskie psy, władze podjęły decyzję o sterylizacji. – Koty mają być wyłapane i poddane sterylizacji. Po konsultacji z lekarzami doszliśmy do wniosku, że skuteczniejsze będzie wyłapanie kotek niż kocurów – dodaje wójt. Po zabiegu zwierzęta mają zostać wypuszczone na wolność.

Reklama

Pomysł się podoba

Akcja wyłapywania zwierząt ma się odbyć w listopadzie. Jakie będą koszty sterylizacji? – Kiedy przychodzi się z jednym zwierzęciem, to koszt wynosi około 100 złotych. Dla nas, przy większym zamówieniu, cena ma się zmniejszyć do 60 złotych – tłumaczy Zbigniew Szczepański. Pomysł z kastracją kotek podoba się mieszkańcom Małych Swornegaci. – To są zwierzęta jak każde inne. Najlepiej będzie jak je wysterylizują i wypuszczą z powrotem na wolność. Żeby tylko nie mnożyło się ich więcej – uważa Waldemar Klugmann. Podobnego zdania jest Jadwiga Wróblewska. – To dobre rozwiązanie. Żeby jeszcze ktoś z gminy się zainteresował dokarmianiem. Od czasu do czasu przywiózł chociaż suchą karmę – sugeruje mieszkanka wsi.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości