Reklama

Finisz prac przy remizie w Silnie. Świerki zostały całkowicie usunięte

W Silnie zakończyły się prace związane z całkowitym usunięciem i uporządkowaniem terenu po wycince świerków rosnących przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej oraz pobliskim boisku. Drzewa, które ze względu na swój stan techniczny i gabaryty stwarzały zagrożenie, zostały ostatecznie zlikwidowane przez lokalnych druhów przy wsparciu sprzętowym tutejszego sołtysa. Działania te zamknęły proces inwestycyjny zorganizowany przez Urząd Gminy Chojnice za zgodą starosty.

Pnie przestały straszyć przy boisku

Sprawa ściętych świerków w Silnie znalazła swój finał. Drzewa rosnące przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej i lokalnym boisku od dłuższego czasu wzbudzały spore emocje wśród mieszkańców. Wielu z nich niepokoił widok wysokich, pozbawionych gałęzi pni. Ludzie wprost nazywali je kikutami i zastanawiali się, dlaczego zostawiono je w takiej formie. Dzisiaj wiemy już, że ten specyficzny widok był jedynie etapem przejściowym większej akcji.

Urząd planował, strażacy wykonali

Działania przy remizie od początku były zaplanowane przez gminnych urzędników. Konstrukcja i wielkość drzew stwarzały realne niebezpieczeństwo dla otoczenia, dlatego konieczna była radykalna interwencja.

Reklama

Urzędnicy musieli jednak spieszyć się z pierwszymi cięciami. Powodem były przepisy środowiskowe. Jak wyjaśniał na łamach „Czasu Chojnic” Maciej Drozd, inspektor Urzędu Gminy Chojnice: Drzewa w pobliżu remizy OSP w Silnie stwarzały zagrożenie ze względu na swój stan i wielkość. Uzyskaliśmy zezwolenie starosty na ich usunięcie. W momencie, gdy był dostępny podnośnik, strażacy posiadający odpowiednie uprawnienia dokonali usunięcia wierzchołków. Pozostałe części pni zostaną usunięte później.

Pozostawienie dolnych fragmentów drzew miało czysto techniczne uzasadnienie. Planowane jest usunięcie także karpin. Pozostawienie tych części pni pozwoli na łatwiejsze wyrwanie drzew z korzeniami – tłumaczył wcześniej Maciej Drozd. Gmina zapowiadała, że cała operacja skończy się najpóźniej jesienią 2026 roku. Udało się to zrobić znacznie szybciej.

Reklama

Ciężki sprzęt i praca ramię w ramię

Prace przy ostatecznej wycince i sprzątaniu terenu zostały oficjalnie zakończone. Sukces ten to efekt silnego, sąsiedzkiego współdziałania. Do akcji ruszyli bezpośrednio sami strażacy z Silna. W ciężkie roboty porządkowe zaangażowali się druhowie: Mikołaj, Grzegorz, Mateusz, Paweł oraz Adam. Udowodnili, że potrafią dbać o swoje najbliższe otoczenie nie tylko podczas akcji ratowniczych.

Sami mundurowi nie poradziliby sobie tak sprawnie, gdyby nie pomoc lokalnych władz wiejskich. Do działania włączył się tutejszy Sołtys [UZUPEŁNIĆ: Imię i Nazwisko sołtysa]. Samorządowiec nie tylko wsparł strażaków organizacyjnie, ale przede wszystkim udostępnił prywatny sprzęt. Dzięki temu wyrwanie potężnych karpin i wywóz ciężkich pni poszły sprawnie. Teren wokół remizy i boiska jest już bezpieczny, czysty i gotowy na nowe zagospodarowanie.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości