Przełamanie MKS-u w Fortunie I lidze. Zespół czeskich szkoleniowców Josefa Petrika seniora i juniora wygrała 3:0 u siebie z GKS-em Bełchatów. Dwa gole dla chojniczan strzelił Mateusz Kuzimski, a trzeciego (otwierającego wynik) dorzucił Oskar Paprzycki.
Przełamanie MKS-u w Fortunie I lidze. Zespół czeskich szkoleniowców Josefa Petrika seniora i juniora wygrała 3:0 u siebie z GKS-em Bełchatów. Dwa gole dla chojniczan strzelił Mateusz Kuzimski, a trzeciego (otwierającego wynik) dorzucił Oskar Paprzycki.
Żółto-biało-czerwoni przystępowali do starcia z GKS-em Bełchatów po czterech spotkaniach u siebie bez wygranej. Trenerzy zdecydowali się na trzy zmiany w podstawowej jedenastce. Te okazały się strzałem w dziesiątkę. "Nowi" gracze zdobyli wszystkie bramki. Do przerwy piłka wpadła do siatki po strzałach głową. Najpierw trafił Oskar Paprzycki, a kilka minut później Mateusz Kuzimski. Przy obu trafieniach asystował Bartosz Wolski.
Po przerwie Chojniczanka postawiła kropkę nad "i". Dobrze czujący się na boisku Kuzimski ładnym uderzeniem pokonał bramkarza z Bełchatowa. Był to najlepszy mecz tego zawodnika w barwach MKS-u. Jednak wszystkim graczom z Chojnic należą się brawa. Po piątkowych meczach żółto-biało-czerwoni awansowali o wiele pozycji - ze strefy spadkowej tuż pod miejsca dające prawo gry w barażach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!