Reklama

Gmina Chojnice walczy z betonozą. "Chronimy krajobraz i korytarze ekologiczne"

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o zjawisku betonozy – czyli nadmiernym zabudowywaniu terenów kosztem zieleni i naturalnego krajobrazu. Wójt gminy Chojnice, Zbigniew Szczepański, stanowczo odcina się od takich zarzutów kierowanych pod adresem gminy, szczególnie w kontekście intensywnego rozwoju turystycznych Charzyków.

– Często słyszę, że Gmina Chojnice promuje betonozę w Charzykowach. Zupełnie się z tym nie zgadzam – mówi wójt. – Zapraszam do urzędu, żeby zobaczyć, jak Charzykowy wyglądały 100 lat temu: kilka domów i tereny rolnicze. Dziś to miejsce przyciąga wielu nowych mieszkańców i inwestorów. Paradoksalnie, ci, którzy sami tu się osiedlili, dziś najgłośniej protestują przeciwko nowej zabudowie.

Szczepański podkreśla, że rozwój przestrzenny gminy nie może być nieograniczony.

– Przestrzeń urbanistyczna w takich miejscowościach jak Charzykowy, Chojniczki czy Funka się kończy. Mamy naturalne bariery: jeziora, lasy, tereny chronione – i dobrze. One wyznaczają granice, których nie chcemy przekraczać – zaznacza.

Reklama

Gmina Chojnice od lat podejmuje konkretne działania, by chronić przyrodę. Już w 1996 roku Rada Gminy niemal jednogłośnie poparła utworzenie Parku Narodowego „Bory Tucholskie”. Nie protestowano również przy wprowadzaniu kolejnych obszarów Natura 2000. Efekt? Aż 70% powierzchni gminy objęte jest ochroną przyrodniczą.

– Niedawno, na mój wniosek, Rada Gminy podjęła uchwały o przystąpieniu do opracowania nowych planów miejscowych, zgodnych z sugestiami przyrodników, m.in. dyrektora parku narodowego – mówi wójt. – Chodzi o to, by nie blokować korytarzy ekologicznych, czyli tras, po których przemieszczają się dzikie zwierzęta. Chronimy też torfowiska i bagna – te najcenniejsze, organiczne ekosystemy.

Reklama

Wójt zapowiedział, że już 9 kwietnia Rada Gminy będzie procedować kolejny plan miejscowy, który obejmie teren bagienny, na którym prywatny inwestor chciałby wybudować osiedle w zabudowie szeregowej.

– Po pierwsze, nie mamy w Charzykowach zabudowy szeregowej. Po drugie, uważamy, że bagna to nie miejsce na tego typu inwestycje – mówi wójt Szczepański. – Nasze studium uwarunkowań przestrzennych wskazuje, że to teren rolniczy i chcemy, by takim pozostał. Plan miejscowy zablokuje możliwość zabudowy mieszkaniowej.

Reklama

Praktyki stosowane przez Gminę Chojnice zostały dostrzeżone także poza regionem. Podczas sesji sejmiku województwa pomorskiego w Gdańsku, gmina została poproszona o przedstawienie swojego stanowiska w sprawie audytu krajobrazowego dla całego Pomorza.

– Wystąpienie naszego wicewójta Janusza Szczepańskiego spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem wśród przyrodników, ekologów i przedstawicieli władz wojewódzkich. To dla nas potwierdzenie, że idziemy w dobrym kierunku – podsumowuje wójt.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości