Juniorzy Chojniczanki walczyły z Gwiazdą Karsin o awans do następnej rundy wojewódzkiego Pucharu Polski. Spotkanie było zacięte. Sędzia Mariusz Hoppe pokazał aż cztery czerwone kartki. Ostatecznie goście kończący mecz w ósemkę wygrali z młodą ekipą MKS-u po rzutach karnych.
Juniorzy Chojniczanki walczyły z Gwiazdą Karsin o awans do następnej rundy wojewódzkiego Pucharu Polski. Spotkanie było zacięte. Sędzia Mariusz Hoppe pokazał aż cztery czerwone kartki. Ostatecznie goście kończący mecz w ósemkę wygrali z młodą ekipą MKS-u po rzutach karnych.
Po 90 minutach gry juniorzy starsi Chojniczanki remisowali 2:2 z Gwiazdą Karsin. Goście z powiatu kościerskiego doprowadzili do remisu w jednej z ostatnich akcji grając dziewięciu na dziesięciu. W dogrywce żadnej z drużyn nie udało się zdobyć gola. Pod koniec dodatkowego czasu z boiska wyleciał jeszcze jeden gracz Gwiazdy. To jednak nie pomogło gospodarzom. W rzutach karnych lepiej zaprezentowali się zawodnicy Andrzeja Borowskiego, którzy awansowali do kolejnej rundy.
Awans wywalczyły także rezerwy Chojniczanki, które wygrały 8:0 z Meteorem Pinczyn.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!