W sobotę, 23 maja, w remizie OSP Charzykowy odbył się zjazd sprawozdawczo-wyborczy Zarządu Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Chojnicach. Po 25 latach pełnienia funkcji prezesa ze stanowiska ustąpił druh Józef Januszewski. Nowym szefem gminnych struktur strażackich został dotychczasowy wiceprezes, druh Mateusz Przytarski. Ustępujący prezes przejął funkcję swojego dotychczasowego zastępcy.
W remizie OSP Charzykowy obradowali strażacy z Gminy Chojnice. Doszło do historycznej zmiany. Józef Januszewski ustąpił ze stanowiska prezesa zarządu gminnego. Kierował strukturami przez 25 lat. To ćwierć wieku pracy. Na stanowisku zastąpił go dotychczasowy wiceprezes, Mateusz Przytarski. Obaj strażacy po prostu zamienili się funkcjami. Januszewski będzie teraz zastępcą nowego prezesa.
Ustępujący szef podsumował swoją pracę z podniesionym czołem. Wspominał początki, gdy w jednostkach brakowało sprzętu i ludzi.
25 lat na czele gminnej straży pożarnej. No to jest szmat czasu. Ja poświęciłem moje życie i moją pasję w rozbudowie tych wszystkich jednostek. Jak przyjmowałem, była bieda, nie było sprzętu, nie było ludzi, no i straszny bałagan był – mówił Józef Januszewski.
Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Za kadencji dawnego prezesa powstało ponad 90 procent nowych remiz. Jednostki zyskały nowoczesny tabor, samochody i wyposażenie. Gmina Chojnice wyróżnia się pod tym względem na tle sąsiednich powiatów. Sprzęt jest gotowy na XXI wiek. Ustępujący prezes zapowiedział, że nadal będzie służył i pomagał swojemu następcy.
Przed nowym zarządem stoją nowoczesne wyzwania. Mateusz Przytarski zwraca uwagę na kwestie obrony ludności i obrony cywilnej. Mieszkańcy muszą czuć się bezpiecznie. Strażacy chcą pomagać nie tylko przy pożarach i wypadkach. Remizy mają stać się lokalnymi centrami wsparcia w sytuacjach kryzysowych.
Zabezpieczenie, dostarczenie chociażby żywności, tudzież zabezpieczenie domostw w to, żeby miała energię elektryczną chociażby. Jeżeli ktoś by chciał sobie, nie wiem, proste, podładować telefon, mieć kontakt ze światem, nasze strażnice będą służyły za takie centra, gdzie będzie można przyjść, podejść, podładować sobie telefon. ugotować nawet obiad, bo będziemy do tego stworzeni, będziemy mieli tego predyspozycję – tłumaczy nowy prezes Mateusz Przytarski.
Wszystkie jednostki kupiły już odpowiednie agregaty prądotwórcze. Gminne struktury chcą też mocno stawiać na rozwój kwalifikowanej pierwszej pomocy. Wielu druhów posiada już takie uprawnienia, a kolejni chcą się szkolić.
Poważnym problemem dla rozwoju straży jest niż demograficzny. W niektórych jednostkach brakuje już młodych ludzi. Mało dzieci się rodzi. Młodzi wyjeżdżają za pracą, zakładają rodziny i opuszczają region. Starszy wiek uniemożliwia wielu doświadczonym druhom wyjazdy do akcji. Część rezygnuje z własnych przyczyn. Młodzież rzadziej garnie się do czynnego udziału w zdarzeniach.
Wzorem do naśladowania w skali kraju pozostają Charzykowy. W tamtejszej jednostce służy 80 strażaków. Prawie połowę stanowią członkowie młodzieżowych drużyn pożarniczych. OSP Charzykowy to najlepiej wyposażona jednostka w gminie. Dawniej zdobyła pierwsze miejsce w kraju w zawodach młodzieżowych. To z tej jednostki wywodzi się Klaudia Labenz, która reprezentuje strażacką młodzież na szczeblu krajowym przy druhu Waldemarze Pawlaku. W Charzykowach planowana jest dalsza rozbudowa remizy i budowa nowych garaży.
Nowy zarząd chce przyciągać młodzież konkretnymi korzyściami. Służba w OSP to nie tylko obozy i spotkania z ludźmi. To potężne narzędzia do rozwoju zawodowego. Aktywni członkowie młodzieżowych drużyn uzyskują dodatkowe punkty podczas rekrutacji do Państwowej Straży Pożarnej i innych służb mundurowych.
Ochotnicy oferują młodym cenne szkolenia. Druhowie mogą zdobyć uprawnienia z zakresu pierwszej pomocy, obsługi dronów czy patenty sternika motorowego. Umiejętności te pomagają w znalezieniu stabilnej pracy w życiu cywilnym. Przydają się też na co dzień, na przykład podczas wypoczynku na jeziorze. Strażacy kładą nacisk na naukę resuscytacji. Szybka pomoc przy zatrzymaniu akcji serca w kościele czy szkole ratuje ludzkie życie. Nowe władze chcą pokazać młodym ludziom, że warto inwestować czas w strażackie struktury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze