Dziennikarze "Czasu Chojnic" i "Tygodnika Tucholskiego" mieli okazję spotkać się z uznaną dziennikarką i reportażystką Katarzyną Włodkowską. Autorka uchyliła rąbka tajemnicy swojego warsztatu pisarskiego, opowiedziała też o kulisach pracy nad reportażami, o których było głośno nie tylko w Polsce.
Dziennikarze "Czasu Chojnic" i "Tygodnika Tucholskiego" mieli okazję spotkać się z uznaną dziennikarką i reportażystką Katarzyną Włodkowską. Autorka uchyliła rąbka tajemnicy swojego warsztatu pisarskiego, opowiedziała też o kulisach pracy nad reportażami, o których było głośno nie tylko w Polsce.
Katarzyna Włodkowska debiutowała w 2003 roku w „Dzienniku Bałtyckim”, dwa lata później związała się z „Gazetą Wyborczą”. Obecnie jest również dziennikarką „Dużego Formatu”, tygodnika reporterów „Gazety Wyborczej”. Pracowała jako reporterka newsowa, śledcza oraz korespondentka sądowa. Koncentruje się na tematyce karnej i społecznej. Za reportaż „Dom zły” z czerwca 2017 roku, w którym opisała „polskiego Fritzla”, została nominowana do wszystkich najważniejszych konkursów dziennikarskich i zdobyła prestiżową nagrodę Grand Press 2017 w kategorii „Reportaż prasowy”. W 2017 roku była również finalistką Nagrody Newsweeka im. Teresy Torańskiej w kategorii „Najlepszy materiał dziennikarski”, a w 2018 roku na Festiwalu Wrażliwym otrzymała nagrodę główną w kategorii „Twórca szczególnie wrażliwy” za cykl reportaży o przemocy wobec kobiet.
Dzięki Mobilnej Akademii Medialnej, organizowanej w ramach projektu "INFORME -- Działania informacyjne w zakresie promocji Polityki Spójności przez media lokalne", mieliśmy okazję spotkać się z autorką. Podzieliła się z dziennikarzami "Czasu Chojnic" i "Tygodnika Tucholskiego" wiadomościami dotyczącymi m.in. weryfikacji źródeł informacji, budowania relacji z bohaterami opowieści oraz tworzenia reportaży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!