Reklama

Jak Frodo dostał nowy dom

27/12/2014 09:50

Pies był w schronisku przez kilka tygodni. Wydawał się niespokojny i agresywny, nie lubił innych zwierząt. Mimo to znalazła się osoba gotowa go przygarnąć.

Pies był w schronisku przez kilka tygodni. Wydawał się niespokojny i agresywny, nie lubił innych zwierząt. Mimo to znalazła się osoba gotowa go przygarnąć.

- To młody pies. Właściwie sam do nas przybiegł. Najwyraźniej ktoś go porzucił w okolicy schroniska – mówi Barbara Homa-Bońkowska, kierowniczka chojnickiego „Przytuliska”. - Spędził u nas około miesiąca.

Zwierzak ma dużo szczęścia, bo właśnie znalazł nowy dom. - Były do wzięcia także szczeniaki, ale pomyślałam, że one szybciej znajdą dom niż ten pies – tłumaczy nowa właścicielka.

Reklama

- To prawda. Młodsze zwierzęta mają większą szansę na adopcję – zauważa Barbara Homa-Bońkowska. Do tego doszły spore rozmiary i niespokojny charakter psa. Wydawał się agresywny, nie lubił innych zwierząt.

Kierowniczka zaproponowała pomoc w ułożeniu psa. Podjęła się tego specjalistka Marzena Makowska, która zawodowo zajmuje się tresurą i dogoterapią. - Jest też członkinią Chojnickiego Stowarzyszenia Miłośników Zwierząt. Pomaga nam nieodpłatnie w ramach wolontariatu – tłumaczy Homa-Bońkowska.

- Widać, że to mądry zwierzak i szybko się uczy, ale ma dużo energii, której tu nie ma jak spożytkować, dlatego ciągle się rozprasza. Jest nie tyle agresywny, ile bardzo żywiołowy i towarzyski. Potrzebuje dużo ruchu. Jest bardzo radosnym zwierzakiem – mówi Marzena Makowska.

Reklama

Jak wyglądała pierwsza lekcja Froda? Jeśli chcecie również poznać jego nową panią, zajrzyjcie do najnowszego wydania "Czasu Chojnic".

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości