Aspirant sztabowy Justyna Janiak z Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach od lat z powodzeniem reprezentuje chojnicką jednostkę w konkursie dla oskarżycieli publicznych – cztery razy stawała już na podium, a jak sama mówi, „brakuje jej tylko pucharu za drugie miejsce”. W rozmowie opowiedziała o tym, jak wygląda praca policyjnego oskarżyciela oraz zmagania konkursowe.
Na etapie powiatowym uczestnicy rozwiązują test wiedzy, a w wojewódzkim dochodzi analiza dokumentu z czynności wyjaśniających. W ogólnopolskim finale oskarżyciele przygotowują dodatkowo mowę końcową, występując przed sądem.
– To już bardzo realistyczny sprawdzian odporności i umiejętności oratorskich, bo obwiniony ma za zadanie wyprowadzić oskarżyciela z równowagi – wyjaśnia Janiak.
Jak podkreśla, praca oskarżyciela publicznego to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność i precyzyjna dokumentacja.
– To setki protokołów i analiz, bo w sądzie reprezentujemy komendanta i państwo. Musimy zebrać taki materiał dowodowy, który pozwoli na sprawiedliwy wyrok – mówi policjantka.
Dobry oskarżyciel, zdaniem aspirant Janiak, powinien mieć zdolności analityczne, znać przepisy, potrafić przemawiać i rozmawiać z ludźmi.
– To trochę jak praca prokuratora – tylko że w policyjnym mundurze – dodaje z uśmiechem.
Na pytanie, czy wystartuje ponownie, odpowiada z dystansem:
– Nie mówię tak, nie mówię nie. Ale miejsce na szafie powoli się kończy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze