Trzecie zwycięstwo z rzędu Kolejarza w gdańskiej V lidze. Podopieczni Damiana Trzebińskiego długo męczyli się z KS Skorzewo. O wygranej przesądziły trafienia Pawła Arndta i Piotra Kręckiego. Gole te dały chojniczanom trzy punkty, a także pozycję lidera.
Trzecie zwycięstwo z rzędu Kolejarza w gdańskiej V lidze. Podopieczni Damiana Trzebińskiego długo męczyli się z KS Skorzewo. O wygranej przesądziły trafienia Pawła Arndta i Piotra Kręckiego. Gole te dały chojniczanom trzy punkty, a także pozycję lidera.
Rywal chojniczan w pierwszych dwóch meczach nie strzelił gola, a stracił aż siedem. To jednak tylko statystyka. W rzeczywistości Kolejarz wcale nie miał tak łatwo. Do przerwy gospodarze bili głową w mur. Marnowali sytuację za sytuacją. Miejscowym brakowało przede wszystkim spokoju i zimnej krwi w wykończeniu akcji. Po 45 minutach mieliśmy bezbramkowy remis.
Po zmianie stron w końcu udało się rozwiązać worek z golami. Najpierw trafił Paweł Arndt, który dobił uderzenie Patryka Drewka. Wierni kibice zgromadzeni na trybunach doczekali się prowadzenia miejscowych. W końcówce fani mogli nie tylko bić brawo, ale także wstać z miejsc. Piotr Kręcki silnym uderzeniem z dystansu zdjął pajęczynę z okienka skorzewskiej bramki. W tym momencie było już pewne, że komplet punktów zostanie w Chojnicach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!