Chojniczanka zagrała beznadziejne zawody z Wigrami Suwałki i zasłużenie przegrała kolejne spotkanie w Fortunie I lidze. MKS spadł na przedostatnie miejsce w tabeli.
Chojniczanka zagrała beznadziejne zawody z Wigrami Suwałki i zasłużenie przegrała kolejne spotkanie w Fortunie I lidze. MKS spadł na przedostatnie miejsce w tabeli.
Zbigniew Smółka nie zaliczył dobrego startu w Chojnicach. Tydzień temu przegrał 0:2 ze Stalą Mielec. Teraz zespół pod jego wodzą przegrał z Wigrami Suwałki. Był to pojedynek szalenie ważny dla obu ekip. Zarówno Chojniczanka jak i Wigry znajdują się w strefie spadkowej. Goście już w 4. minucie wyszli na prowadzenie. Gola zdobył Michał Ozga. Wynik 0:1 utrzymał się do przerwy. W 69. minucie sędzia podyktował karnego dla Wigier za zagranie ręką w polu karnym. Jedenastkę na gola zamienił Joel Huertas.
To jednak nie był koniec bramek dla Wigier. W 81. minucie Michał Żebrakowski z bliska pokonał Andrzeja Witana. Część kibiców w tym momencie postanowiła opuścić stadion. Ci którzy wyszli nie widzieli już bramki na 1:3 autorstwa Mateusza Kuzimskiego. Był to pierwszy gol Chojniczanki od 26 października. To wszystko na co w tym dniu stać było Chojniczankę. MKS nie wygrał siódmego spotkania z rzędu i spadł na przedostatnie miejsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!