Po zapowiedziach podwyższenia opłat za grunt w Swornegaciach, Mateusz Kusznierewicz odezwał się do wójta. Po raz kolejny zapewniał, że robi wszystko co w jego mocy, by dokończyć inwestycję na jego kawałku Psiej Góry. Pomóc ma w tym nowy, tajemniczy wspólnik żeglarza.
Po zapowiedziach podwyższenia opłat za grunt w Swornegaciach, Mateusz Kusznierewicz odezwał się do wójta. Po raz kolejny zapewniał, że robi wszystko co w jego mocy, by dokończyć inwestycję na jego kawałku Psiej Góry. Pomóc ma w tym nowy, tajemniczy wspólnik żeglarza.
Mateusz Kusznierewicz chciał odwiedzić wójta gminy Chojnice we wrześniu. Miały wtedy paść konkrety na temat planów inwestycyjnych. Do tego czasu władze gminy rozpoczęły już procedurę nałożenia kary administracyjnej. W związku z tym, że inwestycja nie została w całości zrealizowana, samorząd ma zamiar podwyższyć opłatę za wieczyste użytkowanie. Obecnie kosztuje ono właścicieli gruntu na Psiej Górze jeden procent wartości całej nieruchomości, czyli około 31 tysięcy złotych rocznie.
Więcej o 10 procent
Nowe stawki opłat za użytkowanie mogą wyglądać następująco: prócz jednego procentu wartości gruntu, do zapłaty co roku będzie także kara, której wysokość wyniesie 10 procent obecnej wartości nieruchomości. Jeszcze według starej wyceny daje to kwotę ponad 340 tysięcy złotych. – Rzeczoznawca majątkowy sporządzi operat zawierający obecną wartość działki. O 10 procent tej wartości wzrośnie opłata za ten teren – wyjaśnia dyrektor wydziału rolnictwa Andrzej Brunka. Gmina stara się załatwić formalności już teraz, by decyzja była prawomocna od przyszłego roku. – Oczywiście tak jak od każdej decyzji można się odwołać. Najpierw do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a później do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i wyższych instancji – wyjaśnia Andrzej Brunka.
Nowy wspólnik
Po doniesieniach o możliwej karze Mateusz Kusznierewicz sam zadzwonił do wójta. – Powiedział mi, że w tej chwili rozstaje się z dotychczasowym wspólnikiem, Andrzejem Lemanem. Ma nowego, ale na razie nie chce zdradzić kto to jest – mówi Zbigniew Szczepański. Pomimo tego, że Mateusz Kusznierewicz najprawdopodobniej był niedawno w naszym regionie, do urzędu gminy nie zajrzał. – Czy my się spotkamy we wrześniu, czy na początku listopada to już nie ma znaczenia. Ważne, żeby pokazał, jaki będzie postęp prac, czy ma środki itd. Nasz ostateczny termin zakończenia prac to 2015 rok – zapowiada wójt gminy Chojnice.
Nic pewnego
Reprezentująca Mateusza Kusznierewicza Marta Bezubka-Glaza nie chce potwierdzić żadnej informacji przekazanej przez Zbigniewa Szczepańskiego. – Nie możemy jeszcze powiedzieć, kto ma być nowym wspólnikiem w tej inwestycji. Ciągle trwają rozmowy i nic nie jest na 100 procent pewne – tłumaczy Marta Bezubka-Glaza. Nie jest też pewnikiem, że współpraca z Andrzejem Lemanem się zakończyła. – Mateusz Kusznierewicz w najbliższym czasie planuje wyjazd za granicę. Trudno mi powiedzieć, kiedy spotkanie w urzędzie będzie możliwe – mówi współpracowniczka sportowca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!