Czternastomiesięczny Henio Kozioł, syn Moniki i Pawła Koziołów z Lichnów, stał się twarzą reklamy pieluszek Pampers. Jak do tego doszło? Wszystko zaczęło się przypadkiem, gdy koleżanka rodziny wysłała informację o castingu, poszukującym maluszków z nietypowym sposobem poruszania się.
Nietypowy talent Henia
Henio nie raczkował jak inne dzieci, zamiast tego przemieszczał się w charakterystyczny sposób – skacząc na siedząco. Taki unikalny ruch wzbudził zainteresowanie agencji reklamowej, która natychmiast zaprosiła chłopca do Warszawy na nagranie.
– Na początku nie byliśmy przekonani, żeby jechać aż 400 kilometrów – wspomina tata Henia. – Mamy jeszcze trójkę dzieci i dużo obowiązków, ale agencja nalegała, oferując pokrycie wszystkich kosztów podróży i zakwaterowania.
Casting i nagrania
Rodzina wzięła udział w nagraniu w studiu ATM w Warszawie. Jak się okazało, Henio idealnie wpisywał się w koncepcję reklamy. Podczas castingu okazało się, że inne dzieci również miały wyjątkowe umiejętności – niektóre potrafiły np. przełożyć główkę między nogi. Jednak to sposób poruszania Henia sprawił, że stał się gwiazdą.
Nagrania trwały aż osiem godzin.
– Dzieci były angażowane na krótkie, 20-30-minutowe sesje – opowiadają rodzice Henia. – Henio musiał wielokrotnie powtarzać sceny, skakać i śmiać się w odpowiednim momencie. To było dla niego męczące, ale też fascynujące doświadczenie.
Reklama
Reklama już dostępna
Gotową reklamę można zobaczyć w internecie, m.in. na YouTube i stronach z materiałami wideo. – To niesamowite uczucie zobaczyć naszego synka w reklamie – dodaje mama Henia.
Choć dla Henia był to męczący dzień, rodzice podkreślają, że była to dla niego również ciekawa przygoda. Dzięki swojej wyjątkowości Henio stał się rozpoznawalny i na chwilę zagościł w świetle reflektorów.
Czy to początek kariery? Tego nie wiadomo, ale jedno jest pewne – Henio już teraz może pochwalić się nietypowym sukcesem, który na długo pozostanie w pamięci jego rodziny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze