Powoli wyjaśnia się przyszłość poszczególnych zawodników Chojniczanki. Już teraz pewne jest odejście Roberta Sieranta, który zdecydował się podpisać kontrakt z I-ligową Olimpią Elbląg. – Odejście Roberta nieco zmienia naszą sytuację. Powstała luka, którą trzeba będzie w pewien sposób zapełnić – mówi trener Grzegorz Kapica. W środę, po zamknięciu numeru „Czasu Chojnic”, Chojniczanka zagrała pierwszy sparing tego lata w Malborku z OKS 1945 Olsztyn.
Powoli wyjaśnia się przyszłość poszczególnych zawodników Chojniczanki. Już teraz pewne jest odejście Roberta Sieranta, który zdecydował się podpisać kontrakt z I-ligową Olimpią Elbląg. ? Odejście Roberta nieco zmienia naszą sytuację. Powstała luka, którą trzeba będzie w pewien sposób zapełnić ? mówi trener Grzegorz Kapica. W środę, po zamknięciu numeru ?Czasu Chojnic?, Chojniczanka zagrała pierwszy sparing tego lata w Malborku z OKS 1945 Olsztyn.
Przygotowania do sezonu 2011/12 dopiero nabierają tempa. Zawodnicy aktualnie trenują dwa razy dziennie na własnych obiektach. – Zdecydowaliśmy się na obóz dochodzeniowy w Chojnicach. Z biegiem czasu zawodnicy będą wchodzili w rytm jednego treningu dziennie – wyjaśnia trener Kapica. Podczas sobotniego rozegrano wewnętrzną „gierkę” pomiędzy aktualnymi, a testowanymi graczami. Zwyciężyła „stara gwardia” 10:3 po bramkach Jacka Magdzińskiego (3), Szymona Kaźmierowskiego (3), Marka Kowala (2), Szymona Gibczyńskiego oraz Pawła Nogi.
Przez Gdynię do Elbląga
Wielu kibiców nie wyobrażało sobie defensywy Chojniczanki bez Roberta Sieranta. Jego kontrakt z klubem wygasał z końcem czerwca i mówiło się coraz głośniej o jego przedłużeniu. Pierwsze niepokojące sygnały dochodziły do Chojnic już w poprzednim tygodniu. Wtedy to wyszło na jaw, że Sieranta testuje I-ligowa Arka Gdynia. Wychowanek ŁKS-u nie otrzymał ostatecznie angażu do spadkowicza z ekstraklasy. – Sierant nie ukrywał, że interesuje go przede wszystkim gra w I lidze – stwierdza Dawid Frąckowiak. W poniedziałek stało się już jasne. Poważnie o Sierancie myśli beniaminek I ligi – Olimpia Elbląg. Zwycięzca wschodniej II ligi z poprzedniego sezonu nie zastanawiał się zbyt długo. 28-letni defensor zagrał w Chojniczance w 28 spotkaniach i zdobył dwa gole. Kto zajmie jego miejsce? – Mamy na oku kilku zawodników. Mam osobiście swojego faworyta. Jest to piłkarz, który poprzedni sezon spędził w Ekstraklasie i się w niej utrzymał. Spodziewamy się go w tym tygodniu na treningu – dodaje Frąckowiak.
Mikołajczyk na pół roku
Przynajmniej do końca tego roku trener Kapica nie musi martwić się z obsadą lewej obrony. Na tej pozycji przez większość spotkań grał wówczas jeszcze młodzieżowiec Michał Mikołajczyk. – Udało nam się dojść z Michałem do porozumienia. Jego wypożyczenie do Chojniczanki zostało przedłużone o pół roku – mówi dyrektor sportowy Chojniczanki. Pochodzący z Koszalina zawodnik, w sezonie 2010/11 nosił jeszcze miano młodzieżowca. W tym roku skończył 21 lat i ten status utracił.
Tomaszowie wahają się
Klubowi działacze cały czas zabiegają o to, aby utrzymać w Chojnicach najważniejsze ogniwa drużyny. Takimi są z pewnością boczny obrońca, umiejący grać także na boku pomocy, Tomasz Lenart oraz środkowy pomocnik Tomasz Parzy. Obaj związani są z Chojniczanką do 30 czerwca. Co później? Oboje otrzymali propozycję dalszej gry dla żółto-biało-czerwonych. Jeszcze przed udaniem się na urlop zapoznali się z nowymi warunkami. Jak obecnie wygląda ich sytuacja? – Wygląda tak, że cały czas zastanawiają się nad swoją przyszłością. My chcemy, aby pozostali. Oni mają kilka zastrzeżeń co do nowego kontraktu. Myślę jednak, że wszystko skończy się po naszej myśli. Zarówno Lenart, jak i Parzy chcieliby zostać na kolejny sezon w Chojniczance – wyjaśnia Frąckowiak.
Szafrański do III ligi
Po odejściu Krzysztofa Barana w bramce Chojniczanki zrobiła się dziura. Podobnie jak w zeszłym sezonie, mile widziany na tej pozycji byłby młodzieżowiec. Znudzony ciągłym siedzeniem na ławce rezerwowych jest już Mateusz Szafrański. Golkiper z Kamienia Krajeńskiego w sezonie 2010/11 grał głównie w rezerwach. „Szafa” ma zostać wypożyczony do jednego z III-ligowych zespołów. W rundzie jesiennej nie zobaczymy także Szymona Matuszka (powrót do Piasta Gliwice) oraz Pawła Nogi. Czy ktoś jeszcze, prócz wymienionych zawodników, opuści Chojnice w trakcie letniej przerwy? – Z pewnością jeszcze jakieś nazwiska mogą się pojawić. Bardzo możliwe, że będzie to już któryś z napastników grających w rundzie wiosennej – kończy Frąckowiak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!