19 stycznia strażnicy miejscy patrolujący ulice Chojnice ujawnili w pustostanie w rejonie dworca kolejowego wyziębioną, śpiącą na mrozie 29-letnią kobietę w kryzysie bezdomności. Opuszczony budynek, pozbawiony okien i ogrzewania, przy kilkunastostopniowym mrozie stwarzał realne zagrożenie dla jej życia i zdrowia.
Kobieta odmówiła pomocy medycznej, jednak wyraziła zgodę na przewiezienie do pomieszczeń MOPS Chojnice. Tam mogła się ogrzać, otrzymała ciepły posiłek oraz propozycję wsparcia socjalnego, w tym możliwość pobytu w ośrodku dla osób bezdomnych w Wiele. Jak informują służby, oferta ta kolejny raz przegrała z siłą uzależnienia.
Straż miejska przypomina jednocześnie, że osoby w kryzysie bezdomności mogą ogrzać się w znanych punktach na terenie Chojnic, m.in. w noclegowni dla bezdomnych mężczyzn, hostelu prowadzonym przez Ośrodek Profilaktyki Rodzinnej oraz na dworcu kolejowym, który w okresie mrozów jest otwarty całodobowo.
Podczas publikacji informacji patrol interwencyjny podjął kolejną interwencję — tym razem wobec 53-letniego bezdomnego mężczyzny skarżącego się na silny ból stóp i wykazującego wyraźne objawy wyziębienia. Wstępne ustalenia wskazywały na możliwe odmrożenia, dlatego na miejsce wezwano Pogotowie Ratunkowe, które przewiozło mężczyznę do szpitala.
Służby apelują o czujność i reagowanie. Tegoroczne mrozy są wyjątkowo niebezpieczne, a szybki telefon może uratować życie. Wystarczy zadzwonić pod numer 986 lub 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze