Człuchowscy policjanci zatrzymali 33-letniego mężczyznę podejrzanego o brutalne pobicie 38-letniego mieszkańca Człuchowa, do którego doszło w styczniu tego roku w jednej z miejscowych restauracji. Napastnik został ujęty na terenie powiatu zgierskiego i usłyszał już zarzuty o charakterze chuligańskim. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz kontaktu i zbliżania się do pokrzywdzonego.
Styczniowa awantura w restauracji w Człuchowie znalazła swój finał w powiecie zgierskim. To właśnie tam w czwartkowy poranek, 9 lipca, człuchowscy kryminalni zatrzymali 33-letniego mężczyznę. Zaskoczony agresor został przewieziony do Człuchowa, gdzie usłyszał zarzuty. Policjanci pracowali nad tą sprawą od zimy, krok po kroku analizując zebrane dowody i prowadząc działania operacyjne. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia samochodem jeszcze przed przyjazdem pierwszego patrolu, co znacznie wydłużyło poszukiwania. Zabezpieczone przez grupę dochodzeniowo-śledczą ślady oraz determinacja mundurowych pozwoliły jednak na ustalenie tożsamości i miejsca pobytu podejrzanego. To jedna z tych spraw, które pomimo upływu czasu znajdują finał dzięki konsekwencji, uporowi i profesjonalnej pracy naszych funkcjonariuszy – informują policjanci.
Śledczy nie mieli wątpliwości, jak zakwalifikować zachowanie zatrzymanego. Jeszcze w czwartek usłyszał on zarzut pobicia 38-letniego mieszkańca Człuchowa. Prokurator uznał, że czyn miał charakter chuligański, ponieważ sprawca działał publicznie i z rażącym lekceważeniem porządku prawnego. Taki obrót spraw oznacza dla mężczyzny znacznie poważniejsze konsekwencje przed sądem. Dzień po zatrzymaniu, 10 lipca, prokuratura zdecydowała o zastosowaniu środków zapobiegawczych. Podejrzany został objęty dozorem Policji, dostał też zakaz zbliżania się oraz kontaktowania z pobitym mężczyzną. Za pobicie grozi normalnie od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. W tym przypadku sąd będzie musiał jednak wymierzyć karę nie niższą od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonej o połowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze