Podczas musicalu „Kto wymyślił naszą miłość” na scenie zaprezentowało się 36 aktorów. Przedstawili historię Wandy i Stasia na tle wydarzeń historycznych.
Podczas musicalu „Kto wymyślił naszą miłość” na scenie zaprezentowało się 36 aktorów. Przedstawili historię Wandy i Stasia na tle wydarzeń historycznych.
Musical pozwala widzom cofnąć się m.in. do przedwojennych Chojnic. Spektakl otwiera klimatyczna scena pokazująca, jak wówczas mógł wyglądać zwykły dzień w mieście. Z kolei po kilkuminutowej przerwie publiczność może spróbować doświadczyć grozy wojny. Aktorzy – amatorzy wyłonieni w drodze castingu – wcielają się w różne role, także tańczą, grają na instrumentach i śpiewają. Wandę i Stasia grają aktorzy w różnym wieku.
To było spore przedsięwzięcie, w które zaangażowało się kilkadziesiąt osób. „Mózgiem” operacji był Dominik Gostomski z Teatru Dimmi – pomysłodawca i reżyser musicalu. – Początkowo myślałem, że po prostu opowiem tę historię. Gdy jednak poznałem uczestników, stwierdziłem, że nie musimy opowiadać o konkretnej wojnie, ale wspólnie przeżyć jakąś wojnę – tłumaczył widzom po premierze. – Chciałem tez wykorzystać różne umiejętności uczestników.
Spektakl sfinansował bowiem powiat. Umowa zawarta przez starostwo z Teatrem Dimmi obejmowała m.in. przygotowanie koncepcji oraz scenariusza, przeprowadzenie castingu, przygotowanie aktorów i scenografii, wyreżyserowanie spektaklu oraz pokazy premierowe. Projekt był realizowany przez 10 miesięcy, a wykonawca co miesiąc wystawiał fakturę na 3 tys. zł.
Premiera miała miejsce w piątek 31 stycznia - w 100-lecie powrotu Chojnic do macierzy. Spektakl bardzo się spodobał publiczności, dlatego zaplanowano jeszcze dwie odsłony 13 lutego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!