Burmistrz Czerska zdecydował o odwołaniu wszystkich gminnych imprez aż do końca sierpnia. Wszystko przez koronawirusa i zagrożenie epidemiczne. Jest czego żałować, bo program na tegoroczne lato naprawdę był bogaty.
Burmistrz Czerska zdecydował o odwołaniu wszystkich gminnych imprez aż do końca sierpnia. Wszystko przez koronawirusa i zagrożenie epidemiczne. Jest czego żałować, bo program na tegoroczne lato naprawdę był bogaty.
Epidemia koronawirusa zmieniła wiele w naszym życiu, także tym kulturalnym i rozrywkowym. Od połowy marca nie odbywają się praktycznie żadne wydarzenia i imprezy. Ubogie pod tym względem będą także zbliżające się wakacje. Włodarze gmin naszego powiatu po kolei odwołują zaplanowany program kulturalny, o czym już informowaliśmy. Nie inaczej jest w gminie Czersk. Burmistrz zdecydował o odwołaniu wszystkich wydarzeń do końca sierpnia. – W związku z panującą epidemią COVID-19 oraz w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców podjąłem decyzję o odwołaniu do końca sierpnia wszystkich imprez plenerowych i kulturalno-rozrywkowych w gminie Czersk – informuje Przemysław Biesek-Talewski.
Miało być tak pięknie
Mieszkańcy i goście mają czego żałować, bo program wydarzeń był naprawdę bogaty. Już na początku roku chwaliło się nim kierownictwo nowo powołanego Gminnego Centrum Kultury w Czersku. Warto przypomnieć, że na urodzinach miasta 4 lipca miała zagrać między innymi IRA, na Święcie Pstrąga – Viki Gabor, w trakcie Dni Rytla – Big Day, a na kapuścianej imprezie w Łęgu – Andre. Co stanie się z pieniędzmi, których gmina nie wyda na imprezy? – Nie będą one przesuwane na inne cele. Po prostu przyczynią się do zmniejszenia deficytu budżetowego. Przez epidemię mamy znacznie niższe wpływy z podatków – podkreśla burmistrz. Szacuje, że przez brak imprez w budżecie gminy pozostanie dodatkowe kilkaset tysięcy złotych.
Czekają na wytyczne
Czy takie decyzje spowodują, że w gminie nie będzie absolutnie żadnej oferty kulturalnej w tradycyjnym ujęciu? Tego na razie nie wiadomo. Wszystko zależy od rozwoju epidemii i wytycznych rządowych. – Jeśli będzie taka możliwość prawna, to przeanalizujemy otwarcie świetlic i organizację jakichś zajęć – zapowiada burmistrz. Jak na razie pracownicy GCK, którzy mogli to zrobić, wybierali urlopy. – Nasz program był bogaty, na przykład w tym roku miało być jubileuszowe dwudzieste Święto Pstrąga w Wojtalu. Jednak zdrowie jest ważniejsze. Już w czasie epidemii staraliśmy się przygotować ofertę do skorzystania w sieci. Jak wszyscy czekamy na konkretne wytyczne. Od tego zależy, co będzie można zaoferować w wakacje – dodaje dyrektorka GCK Małgorzata Skwarek.
Na zdjęciu: Takich tłumów jak na koncercie Sławomira na pewno nie zobaczymy. Święto Pstrąga w Wojtalu w tym roku miało się odbyć już po raz dwudziesty.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 28 maja 2020, nr 22/935
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!