Takiej ładnej pogody podczas Chojnickiej Nocy Poetów nie było już dawno. Dopisała też publiczność, która wytrwała do końca i przez ponad siedem godzin słuchała poezji. W tym roku przeważała recytacja.
Takiej ładnej pogody podczas Chojnickiej Nocy Poetów nie było już dawno. Dopisała też publiczność, która wytrwała do końca i przez ponad siedem godzin słuchała poezji. W tym roku przeważała recytacja.
Nie sprawdziły się niekorzystne prognozy i podczas XVII Chojnickiej Nocy Poetów, w minioną sobotę, nie tylko nie padało, ale noc była wyjątkowo ciepła. Publiczność równie ciepło przyjęła zaproszonych gości.
Imprezę zainaugurowało rozstrzygnięcie XVII Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego Jednego Wiersza. W gronie laureatów znalazł się dobrze znany uczestnikom Nocy Kazimierz Rink, poeta z Tucholi. Prezentując wiersz, który zajął drugie miejsce, podkreślił, że cieszy się, że nagrodzono go właśnie w Chojnicach, gdyż tutaj czuje się jak u siebie w domu i cieszy się, że właśnie podczas tej imprezy, na której co roku jest obecny.
Zasłuchana publiczność
Już na początek wystąpił oczekiwany, specjalny gość – poeta Ernest Bryll, który towarzyszył Agacie Bernadt i zespołowi Krakowskie Przedmieście. W programie muzyczno-poetyckim artystki nie zabrakło poezji Brylla, a sam poeta ciekawie opowiadał o swojej znajomości z ks. Janem Twardowskim i o jego twórczości. Dawkę interpretacji poezji dostarczyli aktorzy Halina Rowicka, Jerzy Zelnik i Anna Romantowska, prezentując zasłuchanej publiczności wiersze znane i te mniej znane.
Erotyki i ballady
Swoją twórczość prezentowały poetki Grażyna Wojcieszko i Beata Patrycja Klara, która erotyki czytała razem z Kazimierzem Rinkiem. Na scenie pojawili się także dwaj członkowie jury konkursu jednego wiersza – Wojciech Kass i Paweł Szydeł, poeta z Więcborka, który występował też podczas pierwszej edycji imprezy.
Gwiazdami piosenki poetyckiej byli Leszek Długosz oraz Mirosław Czyżykiewicz. Leszek Długosz w Chojnicach gościł już podczas Nocy w 1993 roku. Teraz przypomniał swoje największe przeboje, także te z czasów współpracy z krakowską Piwnicą pod Baranami. Natomiast trwający ponad półtorej godziny znakomity koncert Mirosława Czyżykiewicza zakończył imprezę. Pomimo późnej pory Fosa Miejska do końca była wypełniona.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!