Reklama

Nowy krzyż stanął w Lichnowach. Konstrukcja zastąpiła 40-letni zniszczony obiekt

Mieszkańcy Lichnów zakończyli prace nad ustawieniem nowego krzyża wiejskiego, który zastąpił poprzednią, ponad 40-letnią konstrukcję. Inwestycja została sfinansowana z budżetu gminy Chojnice oraz dzięki dobrowolnym wpłatom i pracy fizycznej lokalnej społeczności. Nowy obiekt, wykonany z dbałością o milimetrową precyzję, zachował oryginalną, zabytkową figurkę Chrystusa.

Gdy próchniejące drewno skrywa tajemnicę

Plan był prosty: odnowić stary, wysłużony krzyż, który przez dekady wpisał się w krajobraz Lichnów. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla ekipy remontowej.

„Problem się zaczął przy rozbiórce tego krzyża, który chcieliśmy naprawiać, po prostu okazało się, że jest nienaprawialny, bo w środku był zgnity” – relacjonuje sołtys wsi, Zbigniew Nojman.

Choć poprzedni obiekt służył wiernym ponad 40 lat, jego czas bezpowrotnie minął. Konieczna była szybka decyzja o budowie nowej konstrukcji od podstaw. Nowy krzyż to już inna liga technologiczna – belki o szerokości 22 cm, 6 metrów długości i ramiona rozciągające się na 2,80 metra.

Reklama

Ołowiany świadek, który przetrwał próbę czasu

Największym zaskoczeniem podczas prac okazała się figura Chrystusa. Choć krzyż próchniał, rzeźba pozostała nienaruszona. Podczas renowacji odkryto, że została wykonana z odlewu ołowianego – materiału dziś niemal niespotykanego w tego typu realizacjach.

Figurka, po starannym odświeżeniu przez jednego z mieszkańców, wróciła na swoje miejsce, zyskując dodatkową ochronę w postaci nowego daszku.

„To jest bardzo specyficzny materiał, obecnie w zasadzie niestosowany. Została odnowiona przez naszego mieszkańca” – podkreśla sołtys.

Reklama

Budowa na milimetry w cieniu tradycji

Techniczna strona przedsięwzięcia była wyzwaniem logistycznym. Konstrukcja waży około 250 kilogramów. Dzisiejsze metody pozwoliły jednak na precyzję, o jakiej twórcy poprzedniego krzyża mogli tylko pomarzyć.

„Kiedyś nie było takiej technologii, żeby robić co do milimetra. Krzyż jest obecnie zrobiony co do milimetra” – zaznacza Zbigniew Nojman.

Mimo drobnych trudności z dopasowaniem elementów metalowych, ekipa budowlana, składająca się z lokalnych fachowców, poradziła sobie z montażem bez użycia ciężkiego sprzętu, opierając się na wiedzy i doświadczeniu.

Reklama

Wspólnota silniejsza niż dąb

Sukcesu nie byłoby bez zaangażowania społecznego. Gmina Chojnice sfinansowała zakup nowych belek, ale to ręce mieszkańców tchnęły życie w ten projekt. Sołtys nie kryje wzruszenia postawą sąsiadów, choć unika wymieniania nazwisk, by nikogo nie pominąć w podziękowaniach.

„Najbardziej cieszące jest to, że do kogokolwiek się zwróciłem, to był bardzo pozytywnie do tego nastawiony i swoją pracą, wkładem pracy pomógł. To jest coś bardzo budującego” - mówi Zbigniew Nojman.

 

Cały teren wokół krzyża został wysprzątany i zrewitalizowany, a zwieńczeniem prac ma być montaż nowoczesnego oświetlenia, który sprawi, że symbol Lichnów będzie widoczny także po zmroku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości