Reklama

O włos od Ekstraklasy. Chojniczanka to klub, który dotknął marzenia, lecz nie zdołał go utrzymać

29/10/2025 11:52

W latach 2016/2017 i 2017/2018 piłkarska Chojniczanka Chojnice stała na progu największego sukcesu w historii. Zespół zbudował solidną, ambitną drużynę, potrafiącą toczyć wyrównane boje z czołowymi ekipami pierwszoligowych rozgrywek. Walka była zacięta, nadzieja ogromna, a kibice wierzyli, że wreszcie nadszedł ten moment – historyczny awans do Ekstraklasy. Zabrakło jednak dosłownie jednego kroku. Dziś, po kilku latach, Chojniczanka nie marzy już o elicie, lecz stara się utrzymać wśród ligowych średniaków. Jak to się stało, że sen o wielkiej piłce przerodził się w walkę o przetrwanie?

Sezon 2016/2017 – czas wielkich emocji

Jesienią 2016 roku w Chojnicach zapanowała euforia. Niespodziewanie to właśnie Chojniczanka została liderem I ligi, utrzymując się na szczycie przez kilka miesięcy. Gra ofensywna, odważna, pełna wiary – to był futbol, który budził szacunek. Awans wydawał się niemal pewny. Ale im bliżej końca rozgrywek, tym bardziej drużyna traciła rytm. Ostatecznie zajęła piąte miejsce, tracąc do upragnionego awansu zaledwie dwa punkty. Były łzy, niedowierzanie i poczucie, że historia wymknęła się z rąk w ostatniej chwili.

Sezon 2017/2018 – deja vu w walce o marzenia

Następny sezon rozpoczął się z jeszcze większymi nadziejami. Chojniczanka znów grała pięknie i skutecznie, znów była liderem po rundzie jesiennej. Jednak wiosna przyniosła bolesne rozczarowanie. W decydujących momentach zespół stanął w miejscu – brakowało skuteczności, szczęścia, może też chłodnej głowy. Miedź Legnica i Zagłębie Sosnowiec wykorzystały potknięcia rywali, a Chojniczanka zakończyła sezon znowu tuż za podium – o dwa punkty od awansu.

Reklama

Po marzeniach – rzeczywistość

Po dwóch nieudanych próbach klub zaczął odczuwać konsekwencje finansowe i organizacyjne. Brak awansu oznaczał utratę sponsorów i napięty budżet, który wcześniej rozrósł się w pogoni za Ekstraklasą. Stadion nie spełniał wymogów wyższej ligi, a drużyna stopniowo traciła na jakości.

Ostatnie lata to huśtawka wyników:
2018/2019 – 10. miejsce w I lidze
2019/2020 – 17. miejsce i spadek do II ligi
2020/2021 – 3. miejsce w II lidze
2021/2022 – 2. miejsce i powrót do I ligi
2022/2023 – 17. miejsce i ponowny spadek
2023/2024 – 5. miejsce w II lidze
2024/2025 - 4. miejsce w II lidze

Reklama

Chojniczanka wciąż walczy, choć już o coś innego niż dawniej. Dziś klub zajmuje dolne lokaty w tabeli drugiej ligi z dorobkiem zaledwie 15 punktów na czas tworzenia tego materiału. To klub, który był o krok od piłkarskiego nieba, a dziś szuka nowego sensu i stabilności. Rozgrywki Chojniczanki oraz innych drużyn śledzić możesz na Fuksiarz.pl. W Chojnicach wciąż tli się wiara, że sen o awansie da się jeszcze kiedyś odtworzyć. Bo choć futbol bywa brutalny, to właśnie w takich historiach – pełnych pasji, uporu i rozczarowań – tkwi jego prawdziwe piękno.

Ten materiał został opracowany we współpracy z bukmacherem Fuksiarz, działającym w pełni legalnie na podstawie licencji przyznanej przez Ministerstwo Finansów. Przypominamy, że hazard niesie ryzyko uzależnienia i jest dostępny wyłącznie dla osób pełnoletnich. Uczestnictwo w nielegalnych grach hazardowych może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości