Za nami chojnicka inauguracja sezonu 2011/12 zachodniej II ligi. Chojniczanka, ku uciesze sporej rzeszy swoich sympatyków, okazała się lepsza o jedną bramkę od beniaminka Calisii Kalisz. „Czas Chojnic” ocenił występ poszczególnych zawodników w skali od 1 do 10.
Za nami chojnicka inauguracja sezonu 2011/12 zachodniej II ligi. Chojniczanka, ku uciesze sporej rzeszy swoich sympatyków, okazała się lepsza o jedną bramkę od beniaminka Calisii Kalisz. ?Czas Chojnic? ocenił występ poszczególnych zawodników w skali od 1 do 10.
Michał Kołba – Po raz drugi trener Grzegorz Kapica dał szansę 19-letniemu golkiperowi. Kołba mógł lepiej zachować się w jednej akcji Calisii, kiedy zamiast wyjść do piłki stał na linii bramkowej. Goście nie oddali zbyt wielu strzałów w światło bramki i nie można w pełni obiektywnie ocenić umiejętności chojnickiego bramkarza. Jedno za co można go pochwalić, to pewny chwyt piłki i dobre wyprowadzanie jej do gry. Nota: 5.
Michał Mikołajczyk – Słabszy mecz w wykonaniu Mikołajczyka. Czasami pozwalał sobie za dużo w ofensywie i po stracie piłki rywal miał sporo miejsca po jego stronie defensywy. Bramka dla Calisii wpadła po jego błędzie. Ponadto zarobił żółtą kartkę za brutalny faul. Nota: 4.
Grzegorz Jakosz – Kapitan Chojniczanki zagrał przyzwoity mecz. Jakosz miał sporo pracy z Nigeryjczkiem Odunką, który co rusz starał się mu uciec. Napastnik Calisii gola nie zdobył. Nota: 6.
Bartosz Kaśnikowski – Jeszcze w rundzie jesiennej był uwzględniany sporadycznie przy ustalaniu składu. Teraz zagrał już trzeci mecz w pełnym wymiarze czasu. Zbyt wielu pretensji do jego gry mieć nie można. Brakuje mu czasami odrobiny pewności siebie. Nota: 5.
Jakub Marynowicz – Widać, że brakuje mu ogrania w seniorach. Często nie nadążał za swoim przeciwnikiem. Jednak jest młodzieżowcem i to w głównej mierze pozwala mu wygrywać rywalizację na lewej obronie z Tomaszem Lenartem. Nota: 3.
Paweł Posmyk – Był aktywny na prawym skrzydle. Widać, że chce mu się grać. Szkoda tylko, że jego szarże często były bezproduktywne. Po dziesięciu minutach drugiej połowy został zmieniony. Nota: 5.
Tomasz Parzy – O pierwszej połowie z pewnością jak najszybciej chciałby zapomnieć. Takiego Parzego, jakiego chcemy widzieć zawsze, oglądaliśmy po przerwie. W paru akcjach przydało się jego doświadczenie z wyższych klas rozgrywkowych. Nota: 5.
Tomasz Szczepan – Widać, że brakuje mu jeszcze trochę ogrania po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją. Dobre zagrania przeplata z gorszymi. Jak dojdzie do optymalnej formy, to może być z niego jeszcze wiele pożytku. Nota: 4.
Marcin Trojanowski – „Trojana” można lubić, ale można go też nienawidzić. Gra efektownie, ale nie zawsze efektywnie. Pod bramką przeciwnika zdarza mu się grać z gorącą głową. Jakby do swojej gry wprowadził odrobinę spokoju, to mógłby liczyć na częste owacje kibiców. Nota: 6.
Krystian Pieczara – Wszyscy kibice zgromadzeni tego dnia na stadionie mieli do niego pretensję za zmarnowanie doskonałej sytuacji w pierwszej połowie. Drugiej szansy (rzut karny) Pieczara również nie wykorzystał. Za trzecim razem wpakował piłkę do bramki i tym samym zapewnił zwycięstwo swojemu zespołowi. Za skuteczność należy mu się jednak bura od trenera Kapicy. Nie zmienia to jednak faktu, że asysta przy bramce na 1:1 i zdobycie zwycięskiego gola czynią go kluczowym piłkarzem na boisku. Nota: 8.
Szymon Kaźmierowski – Do momentu strzelenia bramki jego gra była przeciętna. Na swoją notę zapracował golem wyrównującym i asystą przy drugim golu. Przy stanie 2:1 miał wyśmienitą okazję do podwyższenia rezultatu. W jednej akcji dwukrotnie lepszy od niego okazał się bramkarz Calisii Marcin Ludwikowski. Nota: 7.
Grali także:
Aleksander Atanacković – Serb wprowadził nową jakość do gry w środku pola. Jego podania na wolne pole czy też akcje z zawodnikiem „na plecach” mogą służyć za przykład dla juniorów Chojniczanki. Wszędzie było go pełno. W końcówce widać było, że nie ma jeszcze sił na 45 minut gry.
Marcin Tarnowski – Wszedł na prawą pomoc za Pawła Posmyka. Kilka razy udało mu się przechytrzyć obrońcę Calisii. Wywalczył rzut karny. Występ na plus.
Konrad Hajdamowicz – Najgorsza zmiana trenera Kapicy. Zawodnik ten w porównaniu z rundą wiosenną poprzedniego sezonu obniżył loty. Nie było z niego żadnego pożytku ani w defensywie, ani w ofensywie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!