Reklama

Ogień zajął las w Leśnictwie Okręglik. Niebywała susza utrudnia walkę z żywiołem

Dnia 27 maja 2026 roku o godzinie 14:09 do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach wpłynęło zgłoszenie o pożarze lasu w Leśnictwie Okręglik, w oddziale 116A. Ogień objął powierzchnię około 4 hektarów, a front pożaru wynosił blisko 400 metrów. W akcji gaśniczej uczestniczy ponad 30 zastępów straży pożarnej, śmigłowiec oraz samoloty gaśnicze. Strażacy zlokalizowali pożar, a działania na miejscu nadal trwają.

Krytyczna sytuacja w Borach Tucholskich

W środowe popołudnie wybuchł groźny pożar lasu na terenie Leśnictwa Okręglik, wchodzącego w skład Nadleśnictwa Czersk. Ogień pojawił się w oddziale 116A. Leśnictwo to obejmuje tereny położone w obrębie Giełdon, a całością zarządza leśniczy Wojciech Nielek. Zgłoszenie o zdarzeniu trafiło do chojnickich strażaków o godzinie 14:09. Początkowo ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko, tworząc front o długości około 400 metrów. Powierzchnia objęta pożarem została oszacowana na około 4 hektary. Do działań ratowniczych skierowano potężne siły. W akcji gaśniczej bierze udział 38 zastępów straży pożarnej z powiatu chojnickiego i sąsiednich jednostek.

Dramatyczne warunki pogodowe i walka z powietrza

Główną przyczyną tak gwałtownego rozprzestrzeniania się ognia były skrajnie niekorzystne parametry meteorologiczne. Wilgotność ściółki leśnej spadła w tym rejonie do zaledwie około 8 procent. Jest to wartość krytyczna, która oznacza trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. W takich warunkach najmniejsza iskra wywołuje natychmiastowy pożar, a sytuację dodatkowo pogarszał wiejący w rejonie katastrofy silny wiatr. Z tego powodu do walki z żywiołem rzucono nie tylko siły naziemne, ale również lotnictwo. W operacji uczestniczy jeden śmigłowiec oraz dwa samoloty gaśnicze, które dokonują zrzutów wody na płonący las. Sytuację udało się opanować i pożar został zlokalizowany, co oznacza, że przestał się rozprzestrzeniać.

Reklama

Woda z Brdy i wsparcie z nieba

Dla zapewnienia ciągłości podawania wody strażacy musieli zorganizować punkty czerpania wody na rzece Brda. Zostały one zlokalizowane w Zaporze oraz w Dużej Kloni. Na miejsce akcji skierowano także specjalistyczny zespół dronowy, który wspomaga rozpoznanie terenu z powietrza i na bieżąco ocenia sytuację pożarową, wskazując ratownikom miejsca ukrytych zarzewi ognia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2026 16:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości