Trwa czas wzmożonych prac polowych. Pogoda sprzyja rolnikom - ale wystarczy iskra, żeby suche podłoże natychmiast zajęło się ogniem. W ostatnich dniach strażacy kilkukrotnie interweniowali na polach.
W niedzielę (20.08) do chojnickiej komendy powiatowe straży pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze zboża na pniu w Melanówku. Na szczęście okazało się, że ogień pojawił się na rżysku, czyli już skoszonym polu. Właściciel zdążył przeorać ziemię wokół pożaru, dzięki czemu ogień się nie rozprzestrzenił. Na miejscu pomagali też strażacy z Chojnic oraz druhowie z kilku jednostek OSP: z Ogorzelin, Sławęcina i Doręgowic.
Dwa dni wcześniej (18.08) w Czyczkowach wybudowaniu wypalano pozostałości po słomie na skraju pola. Musiały interweniować zastępy z OSP w Brusach i Czyczkowach. Z kolei 16 sierpnia ogień pojawił się w Ogorzelinach - pożar prasy do słomy został opanowany przez osoby postronne, na pomoc ruszyli też druhowie z OSP w Ogorzelinach i Sławęcinie. Dzień wcześniej (15.08) w Silnie doszło do pożaru ścierniska i kombajnu.
Strażacy wyczulają na dbanie o bezpieczeństwo podczas prac polowych. Suche podłoże i upały sprzyjają bowiem szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Warto też przypomnieć, że wypalanie słomy i pozostałości roślinnych na polach jest zabronione.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze