W chojnickim schronisku na właścicieli czeka kundelek. Pieska w piątek rano z głębokiej studzienki wyciągnęli strażacy.
W chojnickim schronisku na właścicieli czeka kundelek. Pieska w piątek rano z głębokiej studzienki wyciągnęli strażacy.
Piski psa, który wpadł do studzienki w lasku przy hospicjum, usłyszał pracownik placówki. Zawiadomił straż miejską. Municypalni wezwali na pomoc straż pożarną. Strażacy wyciągnęli kundelka z głębokiej na trzy metry studzienki, a pracownicy wodociągów zamontowali nową klapę na otwór, bo starą ukradli złomiarze.
Piesek trafił do schroniska dla zwierząt. Jeśli się zgubił, to jego właściciele mogą go odebrać. Pracownicy Przytuliska podejrzewają jednak, że zwierzaka chciał się ktoś po prostu pozbyć. Nie wiadomo, czy kundelek wpadł sam do studzienki, czy ktoś celowo go tam wrzucił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!