Szykuje się spora podwyżka za odbiór śmieci w Chojnicach. Niebawem nie będzie już dwóch stawek opłaty – wszyscy mieszkańcy będą musieli segregować odpadki. Inaczej dostaną karę.
Szykuje się spora podwyżka za odbiór śmieci w Chojnicach. Niebawem nie będzie już dwóch stawek opłaty – wszyscy mieszkańcy będą musieli segregować odpadki. Inaczej dostaną karę.
– Niestety, to zła wiadomość. Pojawi się potrzeba podniesienia opłaty śmieciowej w mieście. 6 września nastąpiła zmiana ustawy i zostaliśmy zobowiązani, by w ciągu 12 miesięcy wprowadzić nowy system opodatkowania odpadów komunalnych – tłumaczy burmistrz Arseniusz Finster.
W przyszłości nie będzie już rozróżnienia na dwie stawki: dla tych, którzy segregują odpadki i dla niesegregujących (obecnie płacą oni odpowiednio 13 i 18 zł za osobę). Wszyscy będą zobowiązani do rozdzielania śmieci na frakcje. – Będziemy też musieli powołać tzw. policję śmieciową, która będzie to kontrolować. Jeśli odpadki nie będą odpowiednio posegregowane, to mieszkańcy zostaną na miesiąc obciążeni karą – podwójną stawką. A może przecież być tak, że wszyscy segregują, a tylko jeden z sąsiadów nie. Zdaję sobie sprawę, że to będzie niesprawiedliwe, bo trzeba będzie zastosować odpowiedzialność zbiorową. Jak to będzie wyglądało konkretnie? Nie mam pojęcia – przyznaje włodarz.
Wszyscy tyle samo
W urzędzie trwają przymiarki do realizacji nowych przepisów. Zanosi się na to, że od stycznia nastąpi podwyżka opłat. Burmistrz chce rekomendować radnym stawkę 18 zł dla wszystkich. To znaczy, że podwyżka czeka tych, którzy do tej pory segregowali odpadki. Z kolei niesegregujący, którzy płacili właśnie 18 zł za osobę, będą musieli nauczyć się rozdzielania tego, co wyrzucają do kosza. Dotyczy to zwłaszcza budynków wielorodzinnych, w tym blokowisk. Dotychczas rodziny mieszkające w blokach wyrzucały wszystko do jednego pojemnika, a do dyspozycji chcących żyć bardziej ekologicznie były dodatkowe dzwony ustawione w niektórych miejscach. – Teraz trzeba będzie stworzyć warunki odpowiednie do segregacji – mówi Finster.
Rosną ceny
Podniesienie opłat jest jednak związane nie tylko z nowymi przepisami, ale także z coraz większymi kosztami ponoszonymi przez Zakład Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze. Rosną stawki chociażby za zeskładowanie każdej tony na kwaterze albo za oddawanie balastu energetycznego do spalarni. Takich miejsc jest ograniczona liczba, dlatego mogą dyktować ceny. – Poza tym od stycznia rośnie płaca minimalna. Podwyżka obejmie część pracowników. To też trzeba uwzględnić – zauważa Finster.
Materiał archiwalny. Artykuł ukazał się w „Czasie Chojnic” 10 października 2019, nr 41/902
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!