W poniedziałek wieczorem, 5 maja, na ulicach Chojnic rozegrał się dynamiczny pościg policyjny. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach zatrzymali 19-letniego mieszkańca miasta, który zignorował sygnały do zatrzymania i próbował uciec. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Pościg zakończył się na Placu Jagiellońskim, gdzie policjant musiał oddać strzał z broni służbowej, aby unieruchomić auto.
Do zdarzenia doszło około godziny 21:10 w rejonie galerii handlowej w centrum Chojnic. Patrol policji zwrócił uwagę na Volkswagena Passata, którego głośna praca silnika oraz stan techniczny wzbudziły podejrzenia. Kierowca zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął niebezpieczną ucieczkę ulicami miasta.
Podczas pościgu kierujący łamał szereg przepisów ruchu drogowego, a jego jazda doprowadziła do kolizji z samochodem marki Ford. Ostatecznie, na Placu Jagiellońskim, patrol policyjny zablokował mu dalszą drogę. Pomimo tego kierowca kontynuował manewry stwarzające realne zagrożenie – w tej sytuacji jeden z funkcjonariuszy zdecydował się na oddanie strzału w oponę pojazdu, co pozwoliło skutecznie zakończyć pościg.
Za kierownicą siedział 19-letni mieszkaniec Chojnic, który – jak się okazało – nie posiadał prawa jazdy. Mężczyzna został zatrzymany i obezwładniony. W samochodzie znajdowało się troje pasażerów – wszyscy zostali wylegitymowani i przewiezieni na komisariat.
W wyniku interwencji jeden z policjantów doznał urazu dłoni i trafił do szpitala.
Zatrzymany 19-latek noc spędził w policyjnej celi. Usłyszy zarzuty m.in. za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie bez uprawnień, spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa oraz szereg wykroczeń drogowych. Za najpoważniejsze z tych czynów grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze