Prawie milion złotych wpłat z dopiskiem „Nawałnica” wpłynęło na konto stowarzyszenia „Naszym Dzieciom” w Rytlu od sierpnia ubiegłego roku. Wszystkie pieniądze zostały rozdysponowane. Zostały już zrobione ostatnie przelewy, tym razem dla właścicieli lasów prywatnych na zalesianie.
Prawie milion złotych wpłat z dopiskiem „Nawałnica” wpłynęło na konto stowarzyszenia „Naszym Dzieciom” w Rytlu od sierpnia ubiegłego roku. Wszystkie pieniądze zostały rozdysponowane. Zostały już zrobione ostatnie przelewy, tym razem dla właścicieli lasów prywatnych na zalesianie.
Kiedy w sierpniu rok temu ruszyła akcja pomocy dla Rytla, na konto tamtejszego stowarzyszenia zaczęły wpływać różne kwoty, od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wyróżniały się dopiskiem „Nawałnica”. Od sierpnia 2017 roku do października tego roku udało się zebrać 965 038,051 zł. Pomoc finansowa miała na celu niwelowanie skutków kataklizmu. Stowarzyszenie przeznaczyło 273 301,82 zł na naprawę budynków. Kiedy w październiku okazało się,że na kocie stowarzyszenia są jeszcze pieniądze, zaczęły wpływać kolejne wnioski o wsparcie. – Musimy pamiętać, że to były środki na usuwanie skutków nawałnicy, a nie na remontowanie domów i podnoszenie standardów – mówi Ossowski. – Musieliśmy odmawiać, ponieważ środki miały już swoje przeznaczenie. Na co poszedł prawie milion złotych? O tym piszemy w najnowszym wydaniu "Czasu Chojnic".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!