Reklama

Pracowity lipiec Chojniczanki. Trzy mecze w dziewięć dni

21/07/2022 12:32

Chojniczanka rozegra trzy mecze o stawkę w dziewięć dni. Już w piątek o godz. 18.00 w Bełchatowie zagra ze Skrą Częstochowa. Następnie w środę o godz. 19.30 zmierzy się w meczu rundy wstępnej Pucharu Polski z Hutnikiem Kraków. Natomiast w przyszłą niedzielę powalczy o punkty przy M12 z Chrobrym Głogów.

Chojniczanka rozegra trzy mecze o stawkę w dziewięć dni. Już w piątek o godz. 18.00 w Bełchatowie zagra ze Skrą Częstochowa. Następnie w środę o godz. 19.30 zmierzy się w meczu rundy wstępnej Pucharu Polski z Hutnikiem Kraków. Natomiast w przyszłą niedzielę powalczy o punkty przy M12 z Chrobrym Głogów.

Skra ma patent na Chojniczankę. Wystarczy spojrzeć na trzy mecze poprzedniego sezonu. Częstochowianie ogrywali MKS za każdym razem. Dwa razy po 1:0 i raz 3:1. Najbardziej bolała porażka w pierwszym spotkaniu barażowym o awans do I ligi. Nadszedł czas wyrównać rachunki. Początek meczu w piątek o godz. 18.00 na stadionie w Bełchatowie.

Reklama

Dlaczego Skra drugi rok z rzędu nie gra w Częstochowie? tylko 76 km dalej na północ w Bełchatowie. Ano dlatego, że ich obiekt nie spełnia I-ligowych wymogów. I to pod wieloma względami. Tymi najpoważniejszym jest sztuczna, niepodgrzewana murawa oraz oświetlenie posiadające za mało luksów.

W pierwszym spotkaniu o stawkę Skra zagrała na boisku beniaminka w Chorzowie. „Niebieskich” wspierało ponad osiem tysięcy kibiców. Pomimo wielu sytuacji podbramkowych gospodarzy, na Cichej 6 padł bezbramkowy remis. W 69. minucie na boisku pojawił się były gracz Chojniczanki Artur Pląskowski. Napastnik mógł trafił do bramki Skry. Zabrakło mu jednak szczęścia.

Reklama

Chojniczanka pojedzie do Bełchatowa bez swojego kapitana. Marcin Grolik doznał groźnego urazu w meczu 1. kolejki. Popularny „Grolo” jest ważnym ogniwem drużyny zarówno na boisku, jak i w szatni. To on jest często tym zawodnikiem, który motywuje kolegów do walki w trudnych momentach. W meczu z Tychami trafił do siatki. Kilka razy podłączał się do akcji ofensywnych. W drugiej połowie zszedł z boiska z kontuzją. Naderwał mięsień. Warto dodać, że to właśnie z Bełchatowa trafił do Chojnic przed dwoma laty. Podobnie jak Paweł Czajkowski – defensywy pomocnik Chojniczanki.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości