"Na furtkach cmentarza parafialnego w Krojantach kłódki nie zostaną zatrzaśnięte! Non possum! (Nie mogę!) w imię duchowego dobra zmarłych i żyjących" - napisał na profilu parafii na Facebooku proboszcz Piotr Kotewicz. Z kolei wójt Konarzyn decyzję o zamknięciu cmentarzy skomentował: "Dlaczego nie trzy dni wcześniej?".
"Na furtkach cmentarza parafialnego w Krojantach kłódki nie zostaną zatrzaśnięte! Non possum! (Nie mogę!) w imię duchowego dobra zmarłych i żyjących" - napisał na profilu parafii na Facebooku proboszcz Piotr Kotewicz. Z kolei wójt Konarzyn decyzję o zamknięciu cmentarzy skomentował: "Dlaczego nie trzy dni wcześniej?".
Wczoraj późnym popołudniem premier Mateusz Morawicki poinformował o zamknięciu cmentarzy na trzy kolejne dni (więcej TU). Wielu mieszkańców postanowiło jeszcze w piątek pójść na groby bliskich (więcej TU). Niestety, ogrodnicy, kwiaciarze i sprzedawcy zostali na lodzie - kupili towar, którego nie są w stanie teraz sprzedać (informowaliśmy o tym na bieżąco na naszym profilu na Facebooku). Dziś na furtkach mniejszych cmentarzy są kłódki, przy większych w ciągu dnia stali strażnicy miejscy i prosili, by nie wchodzić na nekropolię.
Ale nie wszędzie tak jest. Proboszcz parafii w Krojantach na oficjalnym profilu parafialnym na Facebooku nie ukrywał, że nie zamierza zamykać furt. "Drodzy Parafianie! Z polecenia władz państwowych od dziś do 2 listopada włącznie cmentarze mają być zamknięte. Władze mojej Ojczyzny - zamiast zamknąć neobolszewików od kilku dni zakłócających Msze św., niszczących fasady kościołów, pomniki bohaterów i świętych, dopuszczających się fizycznych ataków na wiernych i kapłanów, domagających się w niewybredny sposób prawa do zabijania najbardziej niewinnych - zamykają cmentarze, miejsca modlitwy, skupienia i refleksji nad sensem życia! Zamykają cmentarze, bo to niczym nie grozi. Wbrew wielokrotnie wypowiadanym deklaracjom władza jest silna wobec słabych. Na furtkach cmentarza parafialnego w Krojantach kłódki nie zostaną zatrzaśnięte! Non possum! (Nie mogę!) w imię duchowego dobra zmarłych i żyjących" - poinformował parafian.
Do decyzji rządu odnieśli się także niektórzy włodarze. "Sobota, niedziela, poniedziałek - cmentarze zamknięte. Decyzja chyba słuszna, ale dlaczego nie trzy dni wcześniej? We wtorek rząd się łudził, że w piątek pandemia zwolni?" - zastanawia się wójt Konarzyn Jacek Warsiński. Z kolei burmistrz Arseniusz Finster na oficjalny profil w mediach społecznościowych wrzucił swoje zdjęcie z córką przed domem. "Tym razem, w wyniku spóźnionej decyzji rządu o zamknięciu cmentarzy, mnóstwo przedsiębiorców zostało z towarem - kwiatami, zniczami itd. Wspierając tą branżę postanowiliśmy zakupić doniczki chryzantem, które przyozdobią wejście do naszego domu.Każdy tak może zrobić. Okażmy solidarność handlującym..." - apeluje.
Na zdjęciu: Proboszcz Piotr Kotewicz podczas otwarcia drogi w Krojantach. Obok sołtys wsi Eugeniusz Wirkus.
fot. sta
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!