Chojniczanka po ponad miesiącu wygrała mecz w II lidze. MKS pokonał u siebie Stal Rzeszów. Drużyna Adama Noconia musiała gonić wynik. Ostatecznie zwyciężyła 2:1.
Chojniczanka po ponad miesiącu wygrała mecz w II lidze. MKS pokonał u siebie Stal Rzeszów. Drużyna Adama Noconia musiała gonić wynik. Ostatecznie zwyciężyła 2:1.
Chojniczanie wrócili na II-ligowe boiska po dwutygodniowej przerwie. W 13. kolejce MKS pauzował. W sobotę do "grodu tura" przyjechała Stal, która dobrze radzi sobie w delegacji. Rzeszowianie do 21 listopada zdobyli aż 13 punktów w sześciu spotkaniach wyjazdowych. Spotkanie z Chojniczanką goście rozpoczęli dobrze. W 31. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą trafienia Wojciecha Reimana z rzutu karnego. Tuż przed przerwą, także po strzale z jedenastu metrów, wyrównał Szymon Skrzypczak.
Druga połowa rozpoczęła się od gola Mateusza Klichowicza. Skrzydłowy znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i precyzyjnym uderzeniem przy słupku wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Chojniczanie mając korzystny rezultat postanowili bronić wyniku. Stal ruszyła do ataku, ale nie udało jej się wywieźć z Chojnic chociażby jednego punktu. Dla żółto-biało-czerwonych było to siódme zwycięstwo w tym sezonie. MKS ma na koncie 24 oczka i zajmuje piąte miejsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!