Reklama

Pudła Pieczary. Chojniczanka remisuje z Rybnikiem

05/11/2011 21:16

Pojedynek najlepszego ataku i najgorszej obrony zachodniej II ligi zakończony podziałem punktów. Chojniczanka nie dała rady pokonać u siebie jednej ze słabszych drużyn rozgrywek. Gola na wagę remisu w 73 minucie zdobył Kacper Tatara.

Pojedynek najlepszego ataku i najgorszej obrony zachodniej II ligi zakończony podziałem punktów. Chojniczanka nie dała rady pokonać u siebie jednej ze słabszych drużyn rozgrywek. Gola na wagę remisu w 73 minucie zdobył Kacper Tatara.

Zespół z Chojnic w przypadku zwycięstwa zostałby liderem zachodniej II ligi. Swoje mecze zremisowały GKS Tychy i Miedź Legnica. Jak pokazał przebieg spotkania, Chojniczanka nie zasłużyła na fotel lidera.

Zemściło się

Pierwsza połowa mogła zakończyć się przynajmniej dwubramkowym prowadzeniem Chojniczanki. Krystian Pieczara dwa razy stanął przed szansą zdobycia gola. Najpierw jego strzał z rzutu karnego obronił Bartosz Gocyk. Kilka minut później, najlepszy strzelec Chojniczanki, będąc sam na sam z bramkarzem, fatalnie przestrzelił. - Ta druga sytuacja jest konsekwencją chybionego karnego. Gdyby Krystian strzelił karnego, to pewnie zdobyłby i tego drugiego gola – mówi trener Kapica. Do gości szczęście uśmiechnęło się pod koniec pierwszej połowy. Po jednej z kontr Dawid Gajewski zdobył prowadzenie dla przyjezdnych z Rybnika.

Reklama

Poprzeczka szczęścia

Po zmianie stron Chojniczanka nadal biła głową mur. Trener Kapica dokonywał wielu roszad. Jedna z nich przyniosła skutek. Wprowadzony z ławki rezerwowych Kacper Tatara, po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, zdobył gola strzałem głową. Dwie minuty po wyrównującym golu sędzia wyrzucił z boiska Rafała Andraszaka. Wydawało się, że grający z przewagą jednego zawodnika gospodarze pójdą za ciosem. Nic bardziej mylnego. Chojniczanka grała wolno i niedokładnie. Miejscowi mogą mówić też o dużym szczęściu. Po strzale zawodnika gości z rzutu wolnego (za faul z boiska wyleciał Aleksander Atanacković) piłka odbiła się od poprzeczki bramki strzeżonej przez Damiana Primela. Energetyk był bliżej trzech punktów niż faworyzowany zespół z Chojnic.

Reklama


Chojniczanka Chojnice – Energetyk ROW Rybnik 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 - Gajewski (45.), 1:1 - Tatara (72.).

Chojniczanka: Primel - Mikołajczyk, Kaśnikowski, Jakosz, Marynowicz (55. Tatara) - Trojanowski, Parzy (71. Kaźmierowski), Atanacković, Hajdamowicz (77. Tarnowski) – Pieczara i Jurga.

Energetyk ROW: Gocyk – Andraszak, Pacholski, Wrześniak – Gajewski, Wójcik (78. Cieślak), Mościcki, Kostecki – Wieczorek (88. Kasprzak) i Gładkowski (74. Jary).

Żółte kartki: Kaśnikowski (Chojniczanka) - Andraszak (Energetyk).

Reklama

Czerwone kartki: Andraszak (Energetyk - za 2 żółte, 74.), Atanacković (Chojniczanka, 84 min.).

Widzów: 800.

Sędzia: Sebastian Załęski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości