Rafał Rafiński, funkcjonariusz KP PSP w Chojnicach, podczas centralnych obchodów Dnia Strażaka w Warszawie, otrzymał promocję na stopień młodszego kapitana. To pierwszy stopień oficerski w straży pożarnej.
Jak wyglądała droga kariery Rafała Rafińskiego w straży pożarnej? Jak musiał zdobywać wykształcenie?
Studia inżynierskie I stopnia w Szkole Głównej Służby Pożarniczej trwają osiem semestrów.
- W moim przypadku na studia kierował mnie Komendant Powiatowy Komendy, w której pełnię służbę – mówi strażak.
Żeby ubiegać się o miejsce w uczelni SGSP, kandydat musi ukończyć maturę na poziomie podstawowym. Na podstawie jej wyników naliczane są odpowiednio punkty preferencyjne. Wyżej punktowany jest poziom rozszerzony z matury.
A co sprawia na uczelni strażackiej najwięcej problemów przyszłym strażakom?
- W toku studiów dla każdego największe wymagania stawiane były na przedmiocie środki gaśnicze. Nie mówimy tutaj o wodzie, którą strażacy najczęściej gaszą pożary, ale o zwilżaczach, retardantach, środkach pianotwórczych, proszkach gaśniczych – wspomina Rafał Rafiński.
Straż pożarna była w jego życiu od zawsze. Ochotnicza Straż Pożarna w jego rodzinnych Brusach znajduje się naprzeciw jego domu.
- Państwową Straż Pożarną zaszczepił we mnie najstarszy brat Waldemar. Moja służba w PSP zaczęła się w roku 2016 w Szkole Aspirantów PSP w Poznaniu, to tam właśnie rozpoczęła się moja dwuletnia nauka strażackiego fachu – mówi młodszy kapitan.
Reklama
Nabór do SA PSP w Poznaniu zaczynał się od sprawdzenia sprawności fizycznej, a następnie egzaminem wiedzy z dziedzin fizyki i chemii.
Rafał Rafiński rozwija pasję do piłki nożnej. Od młodzieńczych lat grał w MLKS Tęcza Brusy. Aktualnie reprezentuje barwy TKF Jantar Pawłowo.
Jakie największe wyzwania stoją przed strażą w najbliższych latach?
- Dla mnie jest to nie do przewidzenia. Strażacy na co dzień zmagają się z różnymi zdarzeniami krótkotrwałymi lub długotrwałymi. Nie można ocenić jakie są największe. Jeszcze rok temu w lutym nikt nie mógł przewidzieć tego, że straż będzie pomagać na granicy Ukraińcom uciekającym przed wojną. Straż Pożarna jest formacją, w której niezależnie od sytuacji człowiek musi się rozwijać, żeby stawiać czoła wyzwaniom stawianym przez rozwój ludzkości – ocenia Rafa Rafiński.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze