Reklama

Remis jak porażka. Chojniczanka nie potrafiła strzelić gola Zagłębiu Sosnowiec

Ani jednego gola nie obejrzeli kibice Chojniczanki i Zagłębia Sosnowiec w niedzielnym starci tych ekip. Pomimo najszczerszych chęci jednych i drugich spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Dla żółto-biało-czerwonych jest to kolejny krok w stronę II ligi.

Pierwsza połowa nie przyniosła wielu sytuacji podbramkowych. Oba zespoły skupiły się na tym aby nie stracić gola niż go strzelić. Więcej działo się po zmianie stron. Brakowało jednak zimnej krwi. Jednak to Chojniczanka, a nie Zagłębie gra od dłuższego czasu z nożem na gardle. MKS jest w fatalnej sytuacji. Kolejne punkty uciekły, a kolejek do końca sezonu coraz mniej. Przed Chojniczanką trudny wyjazd do Krakowa na Reymonta. Chojniczanie tracą coraz większy dystans do bezpiecznego miejsca. Wynosi on teraz osiem punktów. Do rozegrania pozostało już tylko sześć spotkań.

Piłkarze chcieli? Tak. Potrafili? Nie za bardzo. Krzysztof Brede robił co mógł. Zmieniał. Ustawiał. Dyrygował. W końcówce szczęście mogło uśmiechnąć się do miejscowych. Doskonałą sytuację na gola miał Paweł Czajkowski. Jednak bramka Zagłębia była jak zaczarowana. Po końcowym gwizdku zawodnicy z Chojnic mogli jedynie schować twarze w dłoniach, kucnąć i zejść do szatni. Wiedzą, że jeżeli tak dalej pójdzie to już nawet matematyczne szanse uciekną w siną dal.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości