Chojniczanka zrehabilitowała się za porażkę z Częstochowy. MKS wygrał 3:1 przed własną publicznością z Garbarnią Kraków. Gole dla gospodarzy zdobyli Maciej Kona i dwa Artur Pląskowski.
Chojniczanka zrehabilitowała się za porażkę z Częstochowy. MKS wygrał 3:1 przed własną publicznością z Garbarnią Kraków. Gole dla gospodarzy zdobyli Maciej Kona i dwa Artur Pląskowski.
Trener Adam Nocoń zamieszał trochę w składzie. Posadził na ławce m.in. Tomasza Mikołajczaka. Już w 5. minucie mogliśmy cieszyć się z pierwszej bramki. Precyzyjna wrzutka Mateusza Klichowicza, strzał głową Macieja Kony i zrobiło się 1:0 dla gospodarzy. W pierwszej połowie działo się niewiele. Garbarnia szukała gola na 1:1, ale do przerwy MKS zszedł prowadząc.
Szkoleniowiec Chojniczanki nie był zadowolony z gry swojej drużyny. Już w przerwie dokonał trzech zmian. Jednak to goście wyglądali lepiej. Dopięli swego w 52. minucie. Błażej Radwanek uderzył precyzyjnie z 18 metrów i Paweł Sokół musiał wyciągać piłkę z siatki.
Jednak kolejne dwa słowa należy już do MKS-u. Grę zespołu odmieniło wejście Mikołajczaka. Jednak to nie on strzelał gole, a Artur Pląskowski (wszedł w przerwie). Najpierw wykończył podanie Klichowicza (druga asysta w tym spotkaniu), a po chwili wykorzystał sytuację sam na sam po dobrym podaniu Mikołajczaka.
Chojniczanka odniosła tym samym piąte zwycięstwo w tym sezonie. MKS ma na koncie 16 punktów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!