Reklama

Tragiczny wypadek w Słupsku: śmierć policjanta po zderzeniu z kierowcą uciekinierem - skutki, areszt i śledztwo

Brat policjanta, który zginął na skutek wypadku w Słupsku, zwrócił się z apelem o pomoc. „Sprawcy takich czynów nie mają prawa poruszać się po ulicach bezkarnie. Zbieramy środki na najlepszą możliwą pomoc prawną i wparcie dla rodziny” – pisze Marek Fortuński.

23 czerwca Słupsk stał się miejscem dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły lokalną społecznością. Gerard B., 35-letni Polak, odbył rajd ulicami miasta, zakończony tragicznym wypadkiem. Około godziny 20:00 na skrzyżowaniu ulic Garncarskiej i Wiejskiej Gerard B. przejechał na czerwonym świetle, zderzając się z motocyklistą – Rafałem Fortuńskim, policjantem pochodzącym z Chojnic. Skutki tego wypadku okazały się fatalne.

Dramatyczne skutki wypadku
Motocyklista, 49-letni funkcjonariusz, został w stanie krytycznym natychmiast przetransportowany do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Pomimo ogromnych wysiłków lekarzy, życia policjanta nie udało się uratować. Tragedia ta wstrząsnęła zarówno kolegami zmarłego funkcjonariusza, jak i mieszkańcami Słupska, którzy znali go jako oddanego swojej pracy i pomocnego człowieka.

Ucieczka z miejsca zdarzenia i zatrzymanie
Gerard B. nie zatrzymał się, by udzielić pomocy poszkodowanemu, lecz uciekł z miejsca wypadku. Zanim został zatrzymany przez policję, zamieścił w internecie szokujące nagranie, na którym wykrzykiwał skandaliczne hasła w języku duńskim, kierując nienawistne wypowiedzi pod adresem muzułmanów. Wideo, na którym widać również rozbitego mercedesa, było chaotyczne i pełne nienawiści.

Badania i areszt
Po zatrzymaniu Gerard B. został poddany badaniom na obecność alkoholu i narkotyków, jednak przesiewowe testy niczego nie wykazały. Pomimo tego, jego zachowanie i wcześniejsze wypowiedzi skłoniły prokuraturę do wniesienia wniosku o trzymiesięczny areszt. Sąd przychylił się do tego wniosku 26 czerwca.

Śledztwo i potencjalne konsekwencje

Aktualnie trwa postępowanie śledcze, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Prokuratura bada, czy Gerard B. działał z premedytacją. Jeśli zostanie to udowodnione przed sądem, może mu grozić nawet dożywocie.

Życie i służba zmarłego policjanta

Reklama

Zmarły policjant był znany i szanowany w swojej społeczności. Jego śmierć jest ogromną stratą dla bliskich, kolegów z pracy oraz całej społeczności, której służył. Pracując jako wykładowca w Szkole Policji w Słupsku, przekazywał swoją wiedzę i doświadczenie kolejnym pokoleniom funkcjonariuszy.
Wydarzenie to wywołało falę solidarności i współczucia. Wiele osób, zarówno policjantów, jak i cywilów, oddało krew w nadziei na uratowanie życia rannego funkcjonariusza. Niestety, mimo tych ogromnych starań, nie udało się go ocalić.

 

Reklama

Apel rodziny

 

Brat zmarłego Rafała – Marek Fortuński, zwrócił się do społeczności z apelem, by wspomóc finansowo rodzinę, ale też zebrać środki na możliwie najlepszą pomoc prawną:

Wczoraj w szpitalu w Słupsku, po kilkudniowej walce, zmarł mój brat Rafał.

Kiedy jechał prawidłowo przez skrzyżowanie na zielonym świetle na swoim nowym motocyklu został uderzony przez rozpędzony samochód kierowany przez człowieka, który nawet nie udzielił mu pomocy.

To dla nas wielka tragedia.

Dla mnie i Rafała miał to być nasz wspólny sezon - planowaliśmy go spędzić na przejażdżkach, zlotach. Zdążyliśmy jeden raz pojechać razem na zlot do Tolkmicka, gdzie pierwszy i ostatni raz jechaliśmy koło siebie w paradzie na swoich maszynach. Jest to nasza pasja. Mieliśmy w ten weekend pojechać razem do Ustki.

Reklama

W tragicznym dniu wypadku matka straciła syna, ja brata, żona straciła męża, a dzieci tatę w dzień ojca.

Straszne jest to kto to zrobił, jak się zachowywał potem. To tylko pogarsza całość tej tragedii.

Chcemy walczyć o prawdę, o sprawiedliwość. Do tego potrzebujemy Waszej pomocy.

Dzisiaj nie prosimy już o krew dla Rafała - jest już za późno.

Zbieramy środki na najlepszą możliwą pomoc prawną i wparcie dla rodziny.

Czujemy się w obowiązku udowodnić, że sprawcy takich czynów nie mają prawa poruszać się po ulicach bezkarnie. Nie mają prawa nawoływać do hejtu i agresji, nie mają prawa zabijać. Jak się okazuje – to wcale nie takie oczywiste.

Reklama

Nawet najostrożniejsi mogą trafić na kogoś, kto – umyślnie lub nie – odbierze im życie.

„Zamiast ciągle na coś czekać – zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje”.

 

Wpłaty można dokonywać na konto PKO BP III oddział w Gdańsku 42 1020 1811 0000 0902 0301 8306 z dopiskiem: dla Rafała. Zbiórka za pośrednictwem Fundacji Żyć Bezpiecznie.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/06/2024 09:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości