Czy można stawiać ule blisko płotu z sąsiednią nieruchomością? Warto nawiązać dialog i porozumienie z sąsiadami w celu omówienia potencjalnych obaw i znalezienia rozwiązań, które będą akceptowalne dla obu stron.
- Mieszkaniec gminy Chojnice zwrócił się do mnie z prośbą o interwencję - mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański.
Mężczyzna ten ma sąsiada, który zaraz obok jego posesji rozstawione ma ule z pszczołami. Owady te nic oczywiście nie robią sobie z siatki ogrodzeniowej rozdzielającej te nieruchomości. Mieszkaniec gminy Chojnice ma małe dzieci i boi się, że pszczoły będą je atakować. Jego żona była użądlona już siedem razy w ciągu tygodnia, a on sam – dwa razy.
- Rozmawiałem z szefem chojnickich pszczelarzy, który powiedział mi, że to niedopuszczalne, żeby pasieki były w układzie zurbanizowanym przy granicy z sąsiadem. A jeżeli już, to powinny być zamontowane przynajmniej trzymetrowe osłony – mówi wójt.
Reklama
Przepisy kodeksu cywilnego nie regulują, w jakiej odległości od nieruchomości sąsiada można postawić pasiekę.
Artykuł 144 kodeksu mówi jedynie, że „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.”
Nie można korzystać z jednej nieruchomości w sposób ograniczający w zasadniczy sposób korzystanie z nieruchomości sąsiada. Zgodnie z orzecznictwem sądów w sporach między pszczelarzami a właścicielami sąsiednich nieruchomości, w większości przypadków sąd orzeka ograniczenie rozmiarów pasieki, a w skrajnych wypadkach nakazuje nawet jej likwidację.
- Zgoda buduje, niezgoda rujnuje, a najdroższy koniak jest tańszy od najtańszego prawnika – komentuje sprawę włodarz gminy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze