Reklama

Sierant: Chojniczanka poradzi sobie w I lidze

04/01/2012 11:56

Drugim transferem Chojniczanki było sprowadzenie środkowego obrońcy Roberta Sieranta. 29-letni defensor grał w Chojnicach w sezonie 2010/11. Teraz wraca na stare śmieci.

Drugim transferem Chojniczanki było sprowadzenie środkowego obrońcy Roberta Sieranta. 29-letni defensor grał w Chojnicach w sezonie 2010/11. Teraz wraca na stare śmieci.

p { margin-bottom: 0.21cm; }

Czas Chojnic”: Jak podchodzisz do całej sprawy Twojego powrotu do Chojniczanki?

Robert Sierant: Można z tego tylko się cieszyć. Rok spędzony w Chojnicach wspominam bardzo dobrze. Rozstaliśmy się w normalny sposób. Mówiłem wówczas, że nasze drogi mogą zejść się ponownie w przyszłości.

Odszedłeś do Olimpii Elbląg, w której chyba nie czułeś się zbyt dobrze.

Reklama

Nie był to dla mnie dobry czas. Sportowo nie było to tak, jak się spodziewałem. Grałem na pozycji defensywnego pomocnika, gdzie moją ulubionym miejscem gry jest środek obrony.

Jak wyglądało pożegnanie?

Z Olimpią Elbląg pożegnałem się w sposób normalny i kulturalny. Prezes Olimpii to bardzo w porządku facet. Szkoda, że klimat wokół samej piłki nożnej w Elblągu jest daleki od dobrego.

Olimpia po rundzie jesiennej zajmuje ostatnie miejsce. Gdzie popełniono błąd?

W Elblągu popełniono duży błąd pod kątem transferów. Przyszło piętnastu zawodników, co stanowi połowę całej kadry.

Reklama

Z transferami w Chojnicach też zastosowano podobny manewr.

Tak. Jednak zrobiono to w zupełnie inny sposób. Poza tym nie ma aż takiej różnicy pomiędzy III i II oraz II i I ligą. Dla przykładu zawodnicy obecnie grający w Chojnicach mają bogatą ligową przeszłość. Spokojnie by sobie poradzili w wyższej klasie rozgrywkowej. Sportowo Chojniczankę stać na zajęcie miejsca w środku tabeli I ligi.

W przerwie zimowej w Chojniczance doszło już do paru zmian. Na wiosnę w składzie nie zobaczymy już Grzegorza Jakosza, z którym grałeś w Chojnicach w sezonie 2010/11.

Reklama

Gdy razem z Grzegorzem tworzyliśmy parę stoperów, to wyglądało to nieźle. Nie do mnie należy komentowanie decyzji klubu o rozstaniu się z Grzegorzem. Nie poszło to z pewnością w tę stronę, w którą on sam by sobie tego życzył.

Teraz do Chojniczanki ma wrócić także Sławomir Pach. Nie boisz się zgrzytów na linii zespół – kibice?

Mnóstwo jest komentarzy i wypowiedzi na jego temat. Jako zawodnik już raz sprawdził się w Chojniczance. Z miejsca stał się czołowym zawodnikiem. Później rzeczywiście to całe zamieszanie z jego osobą wyglądało nie najlepiej. Zadrę trzeba schować do kieszeni. Wszystko oczywiście musimy traktować w kategorii domysłów, bo nic jeszcze nie podpisał.

Reklama

Porozmawiajmy chwilę o najbliższych sparingach. Czy wymowne będą wyniki z takimi drużynami jak Lechia Gdańsk, GKS Bełchatów czy Polonia Warszawa?

Ekstraklasa zaczyna się w połowie lutego. Będziemy więc na odrobinę innym etapie przygotowań. Oczywiście będziemy grali po to, aby zrobić jak najlepszy wynik. Nie wychodzimy na boisko po to, aby sobie pobiegać i przegrać 0:5. Zresztą rok temu graliśmy z Widzewem Łódź i Zagłębiem Lubin. Nie wyglądało to aż tak źle. Tam nie grają zawodnicy-wirtuozi. To nie są mocne kluby z zachodnich lig, z którymi nie mielibyśmy żadnych szans.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości