Dwaj rowerzyści z naszego regionu srogo się przekonali o wysokości mandatów według nowego taryfikatora.
Pierwszego pijanego rowerzystę namierzyli dzielnicowi z Brus w niedzielę około godziny 13.30. Policjantom podpadł stylem jazdy, który daleki był od prostego. Funkcjonariusze użyli alkomatu. Przyrząd wykazał, że 54-latek wsiadł na rower mając prawie dwa promile alkoholu.
Kolejnego nietrzeźwego zatrzymali policjanci z Chojnic. Zbliżała się siedemnasta. Podczas dyskusji z rowerzystą policjanci wyczuli od niego charakterystyczny zapach alkoholu. Alkomat potwierdził podejrzenia funkcjonariuszy. 57- latek miał ponad promil alkoholu w organizmie.
Zgodnie z nowym taryfikatorem każdy z nich został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych.
Jeżdżenie rowerem po spożyciu alkoholu jest nie tylko niebezpieczne, ale również nieodpowiedzialne i niezgodne z prawem. Mimo że rower może wydawać się bezpiecznym środkiem transportu, to po alkoholu może stać się śmiertelną pułapką.
Przede wszystkim, alkohol wpływa na zdolność prowadzenia pojazdów, w tym również rowerów. Wpływ ten może być znaczny, szczególnie w przypadku osób o mniejszej masie ciała, kobiet i osób starszych. Alkohol zmniejsza koordynację ruchową, wpływa na percepcję, hamuje reakcje i obniża zdolność do oceny sytuacji na drodze. Osoba prowadząca rower po spożyciu alkoholu może mieć problemy z utrzymaniem równowagi, niezdolna do uniknięcia przeszkód czy wykonywania skrętów.
Kolejnym zagrożeniem jest brak ochrony w przypadku wypadku. Rower nie ma zabezpieczeń takich jak poduszki powietrzne czy pasy bezpieczeństwa, dlatego w przypadku kolizji lub upadku, rowerzysta jest narażony na poważne obrażenia. Co więcej, wypadki rowerowe z udziałem osoby pijanej są często bardziej poważne, a konsekwencje mogą być trudne do odwrócenia.
Nie wolno również zapominać o prawie.
W Polsce prowadzenie roweru po alkoholu jest zabronione i zagrożone mandatem, a nawet karą pozbawienia wolności. Podobnie jak w przypadku prowadzenia samochodu, dopuszczalna ilość alkoholu we krwi wynosi zero. Nie ma żadnego progu tolerancji, a już jedno piwo może przekroczyć dopuszczalną normę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze