Reklama

Strażacy musieli ściągać kota z drzewa. Interwencja na Jagiełły

W czwartek o 20:43 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o kocie, który utknął na wysokim drzewie na jednej z posesji na ulicy Jagiełły w Chojnicach.

Kto wszedł na wysoki świerk, a właściciele nie widzieli go od dwóch dni.

Co robi straż pożarna, gdy otrzyma zgłoszenie o czworonogu, który uciekł na drzewo?

Zazwyczaj strażacy proszą, żeby zanęcić kota jedzeniem. Istnieje szansa, że zejdzie z drzewa i nie trzeba będzie prowadzić większej akcji.

- Kot ma to do siebie, że jak zgłodnieje, to sam zejdzie – mówi Łukasz Kiedrowicz, oficer prasowy KP PSP Chojnice.

Jeżeli straż przyjedzie już z podnośnikiem, zdarza się, że zwierzę robi się bardziej przestraszone i ucieka jeszcze wyżej, albo nawet w panice traci równowagę i spada. W tym przypadku wszystko odbyło się bezpiecznie dla ludzi i kota.

Reklama

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Polsce, a obecnie jeszcze w Rosji, strażacy ściągali koty z drzew przy pomocy podania silnego prądu wody.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo czaschojnic.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości