We wtorek burmistrz Chojnic, Arseniusz Finster, odwiedził Jadwigę Bogalecką, która 9 października świętowała swoje setne urodziny. Pani Jadwiga większość swojego życia spędziła w Gdańsku, ale od prawie pięciu lat mieszka w Chojnicach.
Mimo nie zawsze łatwego życia, pani Jadwiga jest osobą niezwykle pogodną i życzliwą. Trudno jest nie docenić wartości, które były i nadal są ważne w jej życiu – to Bóg, Honor i Ojczyzna. Zapytana o to, jakie uczucia towarzyszą jej, kończąc setkę, pani Jadwiga odpowiada, że przede wszystkim ogarniają ją uczucia niedowierzania i zdziwienia. Pomimo swojego wieku, nie przestaje marzyć i wciąż żyje marzeniem, jak na przykład lot samolotem.Jadwiga Stefania Bogalecka z d. Gralewska urodziła się 9 października 1923 roku w Warszawie. Pierwsze 14 lat jej życia upłynęły pod znakiem szczęśliwego dzieciństwa. Miała kochających rodziców i wiele wspaniałych chwil, takich jak nauka czy cudowne wakacje w lesie w Wilkowyi pod Garwolinem. Niestety, rok 1939 przyniósł ze sobą wybuch II wojny światowej, co zburzyło spokój życia codziennego. Nadszedł czas niepewności i lęku o życie własne i swoich najbliższych. Kulminacją tych trudnych przeżyć było wybuch powstania warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku. Panmi Jadwiga, pod pseudonimem "Maleńka," była aktywnym członkiem Zgrupowania "Radosław," roznosząc ulotki, broń i pełniąc funkcję łączniczki. To okres, który na zawsze pozostał w jej pamięci.
W połowie powstania została wywieziona na okupację do Niemiec, gdzie spędziła czas w trzech obozach przymusowej pracy w Berlinie. To doświadczenie pozostawiło trwały ślad w jej pamięci i zdrowiu.
Jadwiga Bogalecka poślubiła męża Władysława w obozie wojskowym w Marientalu 14 października 1945 roku. Razem przeżyli 47 lat. Pani Jadwiga doświadczała straty ukochanych osób. Zmarli kolejno jej mąż, syn Stanisław, zięć Henryk, córka Barbara i syn Jerzy.
Od 2019 roku mieszka w Chojnicach razem z córką Elżbietą i jej mężem Markiem. Doczekała się ośmiorga wnucząt, 16 prawnucząt i jednej praprawnuczki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze