Już od tygodnia wszyscy piłkarze Chojniczanki poświęcają się błogiemu wypoczynkowi. Nie inaczej czas spędza Kacper Tatara, który odpoczywa w rodzinnym Lublinie.
Już od tygodnia wszyscy piłkarze Chojniczanki poświęcają się błogiemu wypoczynkowi. Nie inaczej czas spędza Kacper Tatara, który odpoczywa w rodzinnym Lublinie.
- Pierwszy tydzień spędziłem na totalnym wyłączeniu się z rzeczywistości. Starałem się jak najlepiej zregenerować siły – mówi Tatara. Przed wyjazdem każdy z zawodników Chojniczanki otrzymał kartkę z wytycznymi od trenera Grzegorza Kapicy. Co było na niej napisane? - Myślę, że każdy z nas dostał takie same zadania na grudzień. Jest tam lista ćwiczeń, które mamy wykonywać – dodaje napastnik Chojniczanki.
Grudzień wszystkim kojarzy się ze świętami, a więc z nadmiernym obżarstwem. Jak radzi z tym sobie Tatara? - Na szczęście nie mam problemu z wagą. Nie przesadzam z jedzeniem. Nawet wszystkie słodycze, które otrzymałem od św. Mikołaja we wtorek, oddałem swojej młodszej siostrze – śmieje się gracz chojnickiego klubu. Jak i gdzie Tatara spędzi Boże Narodzenie? - Jestem tradycjonalistą. Zawsze jest to czas poświęcony rodzinie i najbliższym. Nie planuję nigdzie wyjeżdżać. Do końca grudnia jestem u siebie w Lublinie – kończy Tatara.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!