Nic nie zapowiadało tak wysokiego wyniku. Do przerwy Tęcza Brusy remisowała bezbramkowo z Radunią II Stężyca. W drugiej połowie gospodarze wyszli na prowadzenia. Bramka dla MLKS-u podziałała na gości jak płachta na byka. Drużyna z powiatu kartuskiego wygrała aż 5:1.
Nic nie zapowiadało tak wysokiego wyniku. Do przerwy Tęcza Brusy remisowała bezbramkowo z Radunią II Stężyca. W drugiej połowie gospodarze wyszli na prowadzenia. Bramka dla MLKS-u podziałała na gości jak płachta na byka. Drużyna z powiatu kartuskiego wygrała aż 5:1.
W pierwszych 45 minutach przewagę mieli goście ze Stężycy. Nie potrafili jednak wykorzystać żadnej ze stworzonych sytuacji. W drugiej połowie to Tęcza wyszła na prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Rafał Warnke. Później ciosy zadawała już tylko Radunia II. Na bramkę bruszan odpowiedzieli aż pięcioma trafieniami.
Dla Tęczy była to ósma porażka w tym sezonie. Podopieczni Janusza Fabicha zajmują obecnie miejsce w środku stawki V ligi. Przypomnijmy, że w 18. kolejce nie grał Borowiak. Mecz czerszczan z Relaxem Ryjewo został przełożony na 21 kwietnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!