Ze zgłoszenia jakie wpłynęło do Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach wynikało, że w jednym z mieszkań na Jana Pawła II 20 mógł wybuchnąć pożar. Z mieszkania wydobywał się dym.
Straż została poderwana na nogi krótko przed godziną 16.00. Ze zgłoszenia wynikało także, że w środku mieszkania może przebywać lokator, z którym nie ma kontaktu. Na miejscu okazało się, że przyczyną zadymienia nie był pożar, tylko potrawa gotująca się na kuchence. Natomiast u 60-letniego mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia i dlatego nie mógł on samodzielnie wyłączyć kuchenki. Strażacy wezwali pogotowie lotnicze, bo akurat wszystkie karetki były zajęte innymi działaniami. Po chwili jednak jedna z karetek zwolniła się, przyjechała na Jana Pawła II i zabrała poszkodowanego do szpitala. Śmigłowiec można było zawrócić.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze