Chojniczanka jest jedyną drużyną bez porażki w II lidze. W sobotnie popołudnie MKS wygrał 2:0 z Błękitnymi Stargard po golach Mateusza Klichowicza i samobójczym trafieniu Aleksandra Theusa. Obie bramki padły w pierwszej połowie.
Chojniczanka jest jedyną drużyną bez porażki w II lidze. W sobotnie popołudnie MKS wygrał 2:0 z Błękitnymi Stargard po golach Mateusza Klichowicza i samobójczym trafieniu Aleksandra Theusa. Obie bramki padły w pierwszej połowie.
Cztery zwycięstwa i remis - takim bilansem mogą pochwalić się zawodnicy Chojniczanki. Tydzień temu MKS zremisował bezbramkowo z Olimpią Elbląg. Żółto-biało-czerwoni na jeden dzień opuścili fotel lidera. W piątek Wigry wygrały z rezerwami Śląska Wrocław i wskoczyły na pierwsze miejsce. Jednak w sobotę wszystko wróciło do normy. Żółto-biało-czerwoni pokonali Błękitnych po trafieniach Mateusza Klichowicza i samobójczym golu Aleksandra Theusa. Goście w końcówce mogli zmniejszyć straty. Jednak Dawid Polkowski spudłował z rzutu karnego.
Przed II-ligowcami pracowity tydzień. Już w środę MKS zagra w Częstochowie ze Skrą. Natomiast w przyszłą sobotę do "grodu tura" przyjeżdża Garbarnia Kraków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!