Pieskiem już zaopiekowało się Chojnickie Schronisko dla Zwierząt Przytulisko. - To właśnie dlatego adopcję w grudniu były wstrzymane, aby zwierzęta nie skończyły jak ten biedny przerażony szczeniak - informują pracownicy na swoim FB.
Pracownicy Przytuliska informowali w ubiegłym roku, że w grudniu wstrzymują adopcje zwierzaków. Chodziło głównie o to, żeby kot albo pies nie był nietrafionym prezentem pod choinkę, tylko przemyślaną decyzją o przyjęciu nowego domownika.
Być może taki właśnie nieprzemyślany prezent świąteczny w postaci szczeniaka został ostatnio znaleziony w parku Tysiąclecia. Porzucona suczka miała ze sobą całą wyprawkę. "Czyżby prezenty świąteczne zaczęły się już nudzić? To właśnie dlatego proces adopcyjny w schronisku jest tak skomplikowany. To właśnie dlatego w ankiecie przedadopcyjnej jest tak wiele trudnych, a dla niektórych nawet głupich pytań... To właśnie dlatego adopcję w grudniu były wstrzymane, aby nie skończyć jak ten biedny, przerażony szczeniak. Oczywiście wiemy, że nie da się w 100% uchronić zwierząt przed takimi sytuacjami, ale próbujemy, staramy się" - piszą pracownicy chojnickiego schroniska na profilu na Facebooku.
Pieskiem się zajęli, a strażnicy miejscy przeglądają monitoring, żeby ustalić, kto mógł porzucić pieska i jakie były tego przyczyny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze