Siódmego lipca w godzinach nocnych dwójka mężczyzn szła przez Chojnice. Na Placu Świętego Jerzego jednemu z nich zaczęło przeszkadzać drzewko rosnące w donicy.
Wandal wyrwał je i wziął ze sobą. Jego plany co do drzewka nie były jednak zbyt dalekosiężne. Wkrótce wyrzucił zdobycz w podwórku na okolicznej ulicy. Całą sytuację zaobserwował funkcjonariusz straży miejskiej, który na monitoringu widział całe zdarzenie. Dzięki temu udało się ustalić personalia dwójki mężczyzn. Wkrótce mogą się spodziewać postawienia zarzutów i skierowania sprawy do sądu.
Drzewko było własnością miejską, czyli komunalną. Za zniszczenie mienia grozi odpowiedzialność karna z artykułu 124 paragraf 1 Kodeksu Wykroczeń.
„Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 500 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”
Za niszczenie roślinności grożą zarzuty z artykułu 144 paragraf 1 Kodeksu Wykroczeń.
„Kto usuwa, niszczy lub uszkadza drzewa lub krzewy stanowiące zadrzewienie przydrożne lub ochronne albo żywopłot przydrożny, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze