Sławomir Pach został wystawiony przez I-ligową Olimpię Grudziądz na listę transferową. Kibice Chojniczanki pamiętają, w jaki sposób środkowy pomocnik pożegnał się z zespołem w poprzedniej przerwie zimowej. Czy przy ewentualnej opcji powrotu Pacha do Chojnic, byliby w stanie mu wybaczyć?
Sławomir Pach został wystawiony przez I-ligową Olimpię Grudziądz na listę transferową. Kibice Chojniczanki pamiętają, w jaki sposób środkowy pomocnik pożegnał się z zespołem w poprzedniej przerwie zimowej. Czy przy ewentualnej opcji powrotu Pacha do Chojnic, byliby w stanie mu wybaczyć?
p { margin-bottom: 0.21cm; }
Pach w rundzie jesiennej sezonu 2010/11 był mózgiem Chojniczanki. Bramek nie strzelał. Imponował jednak walecznością, dobrym przeglądem pola oraz agresywnością w grze. Nieoczekiwanie w przerwie zimowej pojawiła się oferta od ówczesnego rywala ligowego – Olimpii Grudziądz. Pach nie miał sentymentów. W sposób mało dżentelmeński pożegnał się z Chojnicami i przywidział koszulkę grudziądzkiego zespołu.
Jak się później okazało wybór Pacha był mało trafny. Jeszcze w II lidze zagrał tylko w siedmiu meczach Olimpii (łącznie 420 minut). Już w I lidze piłkarz zaliczył tylko jeden, 67-minutowy epizod. Możliwe, że w Chojnicach będą chcieli doświadczyć powrotu syna marnotrawnego. Nigdy nie mów nigdy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!