Chojnickie schronisko dla zwierząt ma świetne warunki dla mruczących czworonogów. Kierowniczka Barbara Homa-Bońkowska cieszy się, że udało się wyremontować niepotrzebne kontenery.
Chojnickie schronisko dla zwierząt ma świetne warunki dla mruczących czworonogów. Kierowniczka Barbara Homa-Bońkowska cieszy się, że udało się wyremontować niepotrzebne kontenery.
W chojnickim „Przytulisku” przebywa około 80 kotów. - Szczerze mówiąc, trochę mnie przeraża to, że ciągle ich przybywa. Ludzie często dzwonią w tej sprawie – mówi Barbara Homa-Bońkowska, kierowniczka chojnickiego Schroniska dla Zwierząt.
Koty, które do schroniska trafią, mają do dyspozycji domki z legowiskami i zadaszone woliery. - Udało nam się pozyskać dwa kontenery: jeden z wysypiska w Nowym Dworze, a drugi z targowiska przy Angowickiej, który był w opłakanym stanie – mówi kierowniczka. Dziś obiekty nawet nie przypominają starych kontenerów. Zostały wyremontowane, w środku są wyłożone kafelkami. Dla zwierzaków są przygotowane skrzyneczki służące za legowiska. Zwierzęta mają wybieg w dwóch zadaszonych wolierach, wyposażonych w drapaki. - Sporo z nich dostaliśmy od życzliwych osób – mówi Homa-Bońkowska. Inne są wykonane samodzielnie. Duża w tym zasługa Czesława Kiedrowicza, pracownika gospodarczego, który wiele elementów wykonał według własnego pomysłu. - Dzięki temu koty mogą pielęgnować naturalne zachowania, na przykład ostrzyć pazurki – dodaje kierowniczka.
Na remont czeka jeszcze trzeci domek z wolierą. To miejsce, w którym koty mieszkały poprzednio.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!